Konie na sprzedaż

Jak być może Czytelnicy Re-volty oraz użytkownicy facebooka zauważyli - wystawiam na sprzedaż wszystkie konie.

TO ABSOLUTNIE NIE ZNACZY, ŻE ZAMYKAM STADNINĘ I KOŃCZĘ DZIAŁALNOŚĆ!

Nic z tych rzeczy!

Po prostu - w zaistniałej sytuacji, zmuszony jestem szybko pozyskać pieniądze. I zdaję się na Państwa. To Wasz wybór zdecyduje, co będzie dalej. Określiłem ceny - i nie zamierzam ich negocjować. Jeśli ktoś z Was kupi jedną z trzech dorosłych klaczy - natychmiast znikną pozostałe ogłoszenia dotyczące klaczek, zarówno dorosłych, jak i młodych.

Jeśli ktoś z Was kupi jedną z młodych klaczek - wycofam ofertę sprzedaży jej matki.

Uzbieranie sumy, która jest nam potrzebna (m.in. na dokończenie budowy domu, budowę stodoły, itd.) - kończy całą akcję.

Tak więc, uwaga, uwaga! Wielka stajenna wyprzedaż w Boskiej Woli. Można zrealizować życiowe marzenia. Trzeba tylko mieć pieniądze. I szybko podejmować decyzje.



Mirasgul - nasz ogier stadny. Cena: 40.000 zł (czterdzieści tysięcy złotych).


Melesugun - Szefowa i przewodniczka stada. Cena: 120.000 zł (sto dwadzieścia tysięcy złotych).


Osman - Guli, zwana "Bubą". Cena: 120.000 zł (sto dwadzieścia tysięcy złotych).


Margire, nasza pierworodna, pierwszy koń czystej krwi achałtekińskiej urodzony w Polsce. Cena: 120.000 zł (sto dwadzieścia tysięcy złotych).


Mahvash: dwulatka, córka Melesugun. Cena: 60.000 zł (sześćdziesiąt tysięcy złotych).


Omiid: odsadka, córka Osman Guli. Cena: 60.000 zł (sześćdziesiąt tysięcy złotych).


Mahru, 4-letnia córka Margire. Cena: 40.000 zł (czterdzieści tysięcy złotych).




Rozkruszek: dwulatek, syn Margire. Cena: 25.000 zł (dwadzieścia pięć tysięcy złotych).


Tadabond: roczniak, syn Margire. Cena: 15.000 zł (piętnaście tysięcy złotych).

Uwaga! Po wczorajszym telefonie w sprawie Melesugun wprowadzam dodatkowe ograniczenie: żadnej ze starszych klaczy nie sprzedam nie-profesjonaliście. To są cenne matki stadne, sprawdzone, wypróbowane i doświadczone. O bardzo rzadkim, nie spotykanym w Polsce genotypie, bardzo różnych, ale zawsze wyjątkowych i dobrze już ukształtowanych charakterach - prawdziwe gwiazdy.

Jeśli, Drogi Czytelniku, jesteś ojcem 13-letniej dziewczynki (lub, co gorsza - takowej dziewczynki matką...), która bardzo pragnie pojechać na złotym koniu ujeżdżeniowy czworobok lub skokowy parkur, Twoja córka wierci Ci dziurę w brzuchu, bo zobaczyła któreś z moich ogłoszeń - nie dzwoń. I tak Ci tego konia nie sprzedam. Bardzo Cię przepraszam, ale prawdopodobieństwo, że Twoje dziecko sobie poradzi i że nie skończy się to tragedią zarówno dla Ciebie, jak i dla konia - jest bliskie zeru. Istnieją granice ludzkiej podłości - i ja ich przekraczać nie zamierzam, niezależnie od tego, jak bardzo potrzebujemy teraz pieniędzy.

Co innego młodzież - tu jestem otwarty na wszelkie propozycje. W szczególności nasze młode ogierki okazały się bardzo rozsądne - przy bliższym poznaniu. Odrobina pracy - i będą jak psy, chodziły za człowiekiem i z ręki jadły. Masz szansę - być może: jedyną w życiu...

782 589 388
jacekpkobus@gmail.com


------------------------------------

Pierwotna wersja, zawierająca fotografie z wczesnego źrebięctwa i zbiór linków do opisów akcji porodowych  i pierwszych godzin i dni na tym łez padole znajduje się tutaj.


-------------------------------------

GRATULUJEMY NAJSERDECZNIEJ

nowemu właścicielowi ogierka Ostovar (czyt. Ostowar), urodzonego 18.04.2013, po Gelshah (Gumon - Fornaks po Seraskier) od Osman Guli (Mihman - Opera po Rokot), maści ciemno - jeleniej z odmianami.

Koń bez wad. Idealny zarówno pod względem budowy fizycznej, jak i umysłowego zrównoważenia. Bardzo mocny i wytrzymały. Śmiały, przyjacielski, prostolinijny. Robi, co mu się każe, nie zadając pytań.

Jego matka Osman Guli, jako roczniaczka, w 2005 roku, zajęła trzecie miejsce w swojej kategorii wiekowej na czemionacie świata w Moskwie.

Młodszy brat ojca (przyrodni, bo od innej matki) w roku 2012 został czempionem Europy.

Nie sądzę, by jakikolwiek inny koń z rocznika 2013, urodzony na zachód od Bugu, miał wielkie szanse konkurować z Ostovarem na czempionacie pokazowym!

Jakiś czas temu Ostovar wyglądał tak:




Nowe zdjęcia zamieścimy przy okazji którejś wizyty w SK Kurozwęki, gdzie koń aktualnie przebywa w pensjonacie.

Imię "Ostovar" w języku perskim oznacza "siłacza", "mocarza", a także jest nazwą stopnia wojskowego irańskiej armii, który odpowiada polskiemu "starszemu sierżantowi".

--------------------------------------

A także  GRATULUJEMY NAJSERDECZNIEJ

nowemu właścicielowi ogierka Miyan (czy. Mijan), urodzionego 25.04.2013 roku, po Gelshah (Gumon - Fornaks po Seraskier) od Melesugun (Seraskier - Monogramma po Gajgisiz), maści jeleniej z odmianami.

Zwinny, sprytny, szybki. Bardzo szybko się uczy. Niestety, także i złych rzeczy - należy zatem postępować z nim rozsądnie. Przylepny. O bardzo typowej dla swojej rasy urodzie. Jako jedyny z naszych tegorocznych źrebiąt wykazuje dość znaczny inbred - na ogiera Seraskier, skądinąd niezwykle wprost żywotnego, skoro w wieku 23 lat wciąż krył i wyglądał naprawdę nieźle, co opisałem nie tak dawno na angielskim blogu. Kwestia jego przydatności hodowlanej, biorąc pod uwagę chociażby obfite malowanie, czy też jedno niebieskie oko pozostaje na razie sprawą otwartą (żadna z tych rzeczy z osobna go nie dyskwalifikuje, ale co postanowią Rosjanie patrząc na ich łączny zbiór - trudno przewidzieć...).

Miyan wygląda obecnie tak:





Imię "Miyan" w języku perskim oznacza "średni", "środkowy", "centralny".

7 komentarzy:

  1. Panie Jacku,

    pozwoliłam sobie na umieszczenia linka do sprzedaży źrebiąt na swoim profilu na twarzoksiążce. Gdybym nie była szczęśliwą posiadaczką swojej gwiazdy to pewnie łaziłabym po bankach w celu znalezienia źródła finansowania na zakup źrebaka. Na tą chwilę nie stać mnie na utrzymanie więcej niż jednego konia.
    Jadwiga z Górnego Ślunska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ bardzo dziękuję! I namawiam pozostałych Państwa do naśladownictwa...

      Przy czym tak właściwie, to pozostał do reklamowania głównie Ostowar...

      Usuń
  2. Witam, Panie Jacku!
    Czy spłata ratalna wchodzi w grę? :D
    Będąc u Państwa Ostovar powiedział mi coś czego zapomnieć nie sposób...
    Pozdrawiam Magda
    p.s. Proszę o odpowiedź na adres mail: tigerowna247@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam panie jacku jestem zainteresowana pana odsadkiem, obserwuje go od dnia narodzin, osobiście widziałam go w pażdzierniku i nie moge o nim nie mysleć..spodziewam przypływu gotówki w okolicach konca stycznia jak bedzie aktualny to się odezwę. Pozdrawiam
    monika

    OdpowiedzUsuń
  4. witam.mam pod opieka klacz Hale po Hłoji może PAN ZNA TĄ KLACZ I MÓGŁBY MI COS O NIEJ POWIEDZIEĆ.EMAIL grazaa21@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam klacz Hale proszę o kontakt Mirek Stanisz SK
    DUROK tel.608 48 63 89.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...