czwartek, 28 lutego 2019

Do czego służą różne rasy koni..?

W świecie współczesnym..? Do niczego! Konie są tylko zabawką. Ewentualnie (jak w przypadku Amiszów, których postępowanie, skądinąd, budzie we mnie, jako w zatwardziałym reakcjoniście, szczerą sympatię) - kaprysem, fanaberią, zaślepieniem.

Do tego celu każda rasa i każdy pojedynczy koń nadaje się mniej - więcej tak samo. Albo mniej - więcej tak samo się nie nadaje. Kwestia gustu, smaku, umiejętności.

Dawniej? Ha! Dawniej było jakoś fajniej, prawda..? W rzeczywistości to dawniej ludzie mieli niewielki wybór. Wykorzystywali do realizacji swoich różnorodnych potrzeb takie zwierzęta, jakie akurat były dostępne. Podziwiać należy, do jak wspaniałych rezultatów przy takiej biedzie doszli..!

Na przykład Polacy powybierali sobie wśród bardzo rozmaitych, ale na ogół nieodmiennie kulawych, zagłodzonych i pełnych wad rozwojowych na skutek pracy ponad siły i braku właściwej opieki koni, jakie dało się znaleźć na Bliskim Wschodzie w XIX wieku takie, które - odkarmione na lepszych pastwiskach i przyuczone do lżejszej ręki - stały się rasą "koni czystej krwi arabskiej". Jest to pasjonująca historia - aczkolwiek zwykle opowiada się nie tę historię prawdziwą (pełną trudu, potu i łez...), tylko romantyczną legendę (pełną za to niedorzeczności historycznych i oczywistych, ale za to bardzo pięknych bujd...).

W każdym razie - i długo by o tym opowiadać i trochę próżno do tego wracać: zdefiniowanie "użyteczności" koni, czy to jako pojedynczych, konkretnych egzemplarzy, czy to jako całych ras jest coraz trudniejsze i coraz mniej ma wspólnego z całą tą krwawą, głodną i biedną przeszłością.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...