czwartek, 10 stycznia 2019

Oczekiwana zmiana miejsc i ciekawostki ornitologiczno - klimatyczne

Dzieki pomocy naszych przyjaciół (którym składam w tym miejscu serdeczne podziekowania) udało nam sie - mimo mojej choroby - dokonać przeprowadzki stad i dołączenia Juliana do klaczy:



Zdjecia marne, ale nie mamy teleobiektywu, a i światło było już o tej porze dnia wczoraj słabe.

W każdym razie: mamy znowu szcześliwą rodzine na Padoku Zimowym! Mam nadzieje, że kolejne mroźne i śnieżne miesiące upłyną dzieki temu i radośniej i szybciej. Nie ma to jak bezpieczny seks, prawda..?

Jest z tym dołączeniem Juliana do klaczy sto pociech - jak zwykle. Szefowa na początku przyjeła go kopytami. Margire ewidentnie ma złe zamiary (ale to, co ona robi ogierom nie nadaje sie do publikacji...). Buba chodziła za nimi, rzucała zza winkla powłóczyste spojrzenia i starała sie tłumaczyć reszcie: dajcie spokój, przecież to facet, to można wykorzystać..!

Rano wydawali sie już całkiem zintegrowani...
Z ciekawostek ornitologiczno - klimatycznych: onegdaj, w niedawno miniony dzień św. Szczepana posłyszeliśmy klangor żurawi. Istotnie - pole, które mijaliśmy, jadąc do kościoła - obsiedziane było przez te dostojne ptaki. Spóźniony odlot, czy przedwczesny przylot..?

Z kolei dzisiaj mieliśmy okazje obserwować przy przydomowym paśniku, gdzie Najlepsza z Żon dokarmia sikorki i inny ptasi drobiazg - niewielkiego drapieżnika, którego pojawienie sie wywołało ogromny popłoch. W jednej chwili roiło sie od małych ptaszków - sekunde później: pusto i cicho.

Usiadł całkiem blisko (paśnik jest naprzeciw kuchennych okien, właśnie dlatego, żeby można było oglądać...) i dał sie sobie przyjrzeć.

No i cóż: wszystko wskazuje na to, że do Kobusów wprowadził sie... kobuz!

A podobno zimuje tylko w zachodniej Polsce..?

2 komentarze:

  1. U moich rodziców na karmniku też kiedyś jakiś drapieżny ptak przysiadl-w jednej chwili ogród rozświergolony, rozćwierkany a po sekundzie cisza jak makiem zasial.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na tym blogu znalazłem bardzo dużo ciekawych artykułów.Na pewno w wolnych chwilach będę tutaj wracał.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...