niedziela, 12 sierpnia 2018

Złoty koń

Melesugun, nasza wspaniała Szefowa, przewodniczka stada, to prawdziwie złoty koń - nie tylko z powodu sierści! Również z powodu szczerozłotego serca. To taki koń, co i na armaty pójdzie (i nie spocznie, póki kopyt przynajmniej we krwi nie zanurzy...) i dziecko wyniańczy - jednego popołudnia. Znaczy się, z braku armat - może też zaszarżować na pasące się przy drodze krowy, albo na przejeżdżający samochód. Co tam sobie chcecie..:










Julian poświadcza zza krzaków:


(biedak, na razie samotnikuje - ale zimą, o ile nikt z Państwa się nie skusi na kupienie go - pozbawimy go męskości i może, z czasem, będzie mógł też dołączyć do stada - jako ogier nie jest już nam więcej do niczego potrzebny, choć potomstwo dał znakomite; nie ma sensu jednak kręcić się w kółko, a i więcej źrebiąt - nie potrzebujemy...).

4 komentarze:

  1. Weroniczka to amazonka wyśmienita. Czy już wie, że konkurencja ( raczej konkurent ) do siodła Jej rośnie? gratulacje Wam obojgu 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale skąd wniosek, że akurat konkurent..? My tego bynajmniej jeszcze nie wiemy..!

      Usuń
    2. Przy konkurencie się rozkwita, promienieje. Tak po prostu jest. A Najlepsza z Żon ma właśnie ten wewnętrzny blask. chyba, że to naturalny stan.

      Usuń
    3. Najlepsza z Żon promienieje zawsze! Poprzednio też nam mówili, że na pewno będzie chłopiec, bo Żona coraz piękniejsza...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...