poniedziałek, 23 lipca 2018

Buba Express












No dobra: Buba jest trochę niewygimnastykowana. Zwłaszcza na prawą stronę. Moja wina. Poprzedni raz siedziałem na niej... trzy miesiące temu..? Jakoś tak. To nie jest żadna praca. Nawet gdybym coś od niej wymagał. A, prawdę powiedziawszy, nie wymagam: te łzy w oczach, wyciskane przez gwałtownie sprężane przed frontem powietrze, gdy przyspiesza - i ta "dzikość serca", o której pisał 2500 lat temu niejaki Konfucjusz przestrzegając dystyngowanych dżentelmenów przed jazdą konną (o pannach nie pisał, bo nikomu do głowy by w jego czasach nie przyszło, pannę na konia wsadzać...) - są tak radosne, że nie umiem już nic więcej wymagać.

Ale bardzo szanuję ludzi, którzy wymagają. Oczywiście że tak!

My z Bubą, na naszej strony, to jednak spróbujemy nauczyć też trochę tej radości i dzikości. Iiiii-haaaa..!

2 komentarze:

  1. Wie może ktoś z tego blogu ile kosztuję taki dobry stary koń.

    OdpowiedzUsuń
  2. Stary? Jak to rozumieć, powyżej dwudziestu lat? Wszystko zależy od wielu czynników, ale nie należy spodziewać się ceny poniżej 10000 euro.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...