niedziela, 24 czerwca 2018

Monsun?

Wygląda na to, że nastał kres niemal dwumiesięcznej pory suchej. Od czwartku z dłuższymi, a od wczoraj już tylko z krótszymi przerwami - pada. Nie jakoś strasznie ulewnie, ale - dość obficie i dość często, żebyśmy znowu mogli zacząć myśleć z niejakim optymizmem o naszych roślinkach.

Co prawda, ta zmiana pogody nieco nam skomplikowała plany imprezowe (ale nie było tak źle, przecież mógł nikt nie przyjechać, prawda..? a jednak parę osób było i chyba nie bawili się źle - o czym konkretniej, jak dostaniemy jakieś zdjęcia bo, jako gospodarze - nie mieliśmy czasu sami ich robić...), a nawet - kosztowała trochę zdrowia, bo wszyscyśmy zakatarzeni i gardłowo obolali - ale i tak się cieszymy..!















Emeryci dziś przed południem zażądali wysuszenia w stajni:



ale po kilku godzinach dali się wyprowadzić bez oporu a nawet ze smakiem zajadają trawę, korzystając także z nieobecności dokuczliwych przez ostatni miesiąc owadów.

Tak że - fajnie jest..!

3 komentarze:

  1. Przez godzinę szukałem na Pańskim blogu, ale mi się nie udało. Pisał Pan niegdyś o moralności średniowiecznej odwołując się do pewnej legendy, jak pewien cesarz szukał kandydatki na żonę podczas prezentacji księżniczek na dworze. Źródła średniowieczne miały podawać, że prezentacja odbywała się nago, a późniejsze już nie. Podratuje Pan wiedzą na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://boskawola.blogspot.com/2013/04/prawdziwa-historia-kopciuszka.html

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...