poniedziałek, 18 czerwca 2018

Chłopaki się zmieniają

Zabrałem wczoraj obu młodzieńców na króciuteńką lonżę - w gruncie rzeczy tylko po to, aby ich rozluźnić przed podaniem pasty na odrobaczanie (w sumie niepotrzebnie, bo łyknęli obaj bez niczego - ale, strzeżonego...). Najlepsza z Żon fotografowała i filmowała telefonem, więc w nie najświetniejszej jakości.

Stwierdziliśmy, w każdym razie, że obaj się bardzo szybko zmieniają. Rozkruszek, dwulatek - dużo wyższy już nie urośnie niż jest (z punktu widzenia tzw. "nowoczesnego jeździectwa" to niedobrze, bo wątpię, żeby dobił do więcej niż 160 cm...), ale w ciągu ostatnich dwóch - trzech miesięcy bardzo zmężniał. Tylko szyja i głowa są wciąż jeszcze źrebięcie:





Tadabond (poufale zwany "Tadzikiem" - to przez te ogrooomne oczy...) jak na razie wydaje się być "koniem bez wad". Wszystko jest w nim prawidłowe. Jak w podręczniku.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...