środa, 25 kwietnia 2018

Rozkruszek - oganianie na lince

Podobnie jak młodszy brat, również Rozkruszek (który nosi takie imię - najzupełniej oficjalnie, to nie jest żadna ksywka, tak ma w papierach - bo to pierwszy koń, jaki się nam urodził "w małżeństwie" i należy, w związku z tym, do Najlepszej z Żon, a Najlepsza z Żon kiedyś, dawno dawno temu, chciała mieć konia o takim właśnie imieniu...; gdyby nie fakt, że zimą się trochę pokłócili przy wychodzeniu na padok, na pewno nie chciałaby go sprzedać...) trzeci z kolei weekend był "oganiany na lince".

Co tu więcej opowiadać? Co opowiadać..? Sami Państwo zobaczcie:



To z poprzedniego weekendu (14 kwietnia). I najnowsze:














Jeśli komuś z Państwa pociekła ślinka, proszę dzwonić: 501 049 488...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...