niedziela, 1 kwietnia 2018

Przybywa

Mam nadzieję, że wiosna zagościła już nieodwołalnie i kolejnych ataków zimy nie będzie. Pora więc pochwalić się urobkiem. Tyle się nam udało ziemi tej zimy nawieźć i użyźnić - tylko dobrem spod wiaty:


To ze stajni trafiało na dawną "pustynię" której, po prawdzie, niewiele już zostało...

Pora na wiosenne prace: nawożenie, tyczenie i grodzenie nowych kwater. Nie idzie to tak, jak powinno - Włoch w proszku, a wiadomo, że jak się kogoś o rozsypanie nawozów na ten przykład prosi, to trwa i trwa. Wendi też w proszku, więc o żadnym karczowaniu mowy na razie nie ma.

No ale cóż - nie ma co narzekać. Będzie trzeba, to i ręcznie rozrzucimy...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...