środa, 21 lutego 2018

II stopień ochłodzenia

Mamy w gospodarstwie trzy stopnie zimna.

Stopień I: kiedy zamarza kran pod wiatą.

Stopień II: kiedy podczas sprzątania Padoku Zimowego trzeba odkuwać końskie bobki, bo przymarzły do ziemi.

Stopień III: kiedy takie odkuwanie przestaje się udawać, bo przymarzły za mocno.

Dziś rano osiągnęliśmy stopień II. Było już tej zimy kilka dni, gdy zbliżaliśmy się do stopnia III.

W sumie - nie jest tak źle! Jak na koniec lutego..?

Tymczasem - kobyszcza z Załogi Magla w obiektywie Taty Leszka:

Omiid z mamą

Osman Guli z córką

Mahvash

Mahru i Mahvash

5 komentarzy:

  1. Przepraszam, jestem nie na czasie, a ciekawi mnie jedno: dlaczego u Ciebie same klacze? Wszystkie samce sprzedałeś czy w nowym "miocie" nie było? (Nie znam odpowiedniego słownictwa, wybacz.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to same klacze? Post niżej masz zdjęcia czterech panów (no, dwaj z nich to raczej mają już ten problem za sobą...). A skąd podział, to proszę bardzo: http://boskawola.blogspot.com/2018/01/powrot-mamutow-czyli-klub-brydzowy-i.html

      Usuń
    2. No i znowu kłania się niedokładne czytanie. Zwykle czytuję drugiego, bardziej filozofującego bloga. Nawet nie będę wypytywać, czy całkowicie przerzuciłeś się zawodowo na hodowlę koni, bo i o tym pewnie pisałeś...

      Zdjęcie z dzieckiem na koniu - zajebiste! (Przepraszam za paskudne słowo, ale tak mi akurat przypasowało.)

      Usuń
    3. Nie przerzuciłem się.

      Przez co kompletnie nie mam czasu na filozofowanie...

      A powinienem! Właśnie rano mówiłem Żonie, że koniecznie trzeba napisać coś kontrowersyjnego, żeby wzbudzić zainteresowanie - nasza młodzież męska sama się nie sprzeda, trzeba nad tym popracować.

      Ale brak czasu i fantazji...

      Usuń
    4. Kontrowersyjne jest to, co za kontrowersyjne uzna target.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...