piątek, 23 lutego 2018

I znowu sanna...

Kobyszczom humor dopisuje:












Panom z Klubu Brydżowego - od wczoraj na nowym, bardziej zadrzewionym wybiegu - w sumie też:




Natomiast na pewno nie można tego powiedzieć o naszym chartopodobnym przybłędzie - nie dał się oderwać od piecyka w chatce nawet na śniadanie, nie wiem jakich argumentów użyła Najlepsza z Żon, że w ciągu dnia wyszedł na zewnątrz:


A tak w ogóle - to pięknie jest, nie ma co gadać!



Wszystkie zdjęcia autorstwa Najlepszej z Żon. Bardzo dziękuję!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...