niedziela, 19 lutego 2017

Pozimie, choć jeszcze nie przedwiośnie...

Nie ma co mówić hop: że w tej chwili odwilż i wszystko pływa, to jeszcze nie dowód, że zima powiedziała ostatnie słowo. Ale dnia coraz więcej. Jak to mówią: słoneczko wyżej, Cesarzówna bliżej... Nie będę tego kalamburu na razie wyjaśniał..! Już tak długo jak było tak srogo nie będzie. Więc - można sobie pozwolić na małe podsumowanie. Czemu sprzyja fakt, że nagromadziły się zdjęcia z dwóch tygodni:












To jeszcze z minionych dwóch tygodni (z różnych dni - wszystkie zdjęcia autorstwa Najlepszej z Żon!). I z dzisiaj:


Przed czyszczeniem...


I na galowo...

3 komentarze:

  1. Sople i soplice :)
    Piękne te koniki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sople do pozazdroszczenia - takimi to można zabić ;). Jakoś u mnie się tak dziarsko nie soplują, smutek.

    Natomiast co do ostatniego słowa zimy - powiedziała, powiedziała. Tylko zawsze może zmienić zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Natomiast co do ostatniego słowa zimy - powiedziała, powiedziała. Tylko zawsze może zmienić zdanie."...czy dlatego zima ma rodzaj żeński? ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...