niedziela, 1 stycznia 2017

Starsi panowie i laska

Noc sylwestrowa do łatwych nie należy: strzelają (Bóg wie po co... to chiński zwyczaj..!), nie wszystkie zwierzęta dobrze to znoszą. Zwłaszcza mało odważne kundle trochę podobne do chartów, jak mam być precyzyjny...

Mimo przeciwności zebraliśmy się jednak - i pojechaliśmy!








Towarzyszami życia i pracy naszej Mahru są dwaj starsi, ale bardzo żywotni panowie (już szron na głowie, już nie to zdrowie, a w sercu ciągle maj..!):



Obaj ponad dwudziestoletni!

W drodze powrotnej zajrzeliśmy do królów:


Mimo, że śpiewaliśmy skądinąd Nigdy z królami nie będziem w aliansach... - ale dysonansu nie czujemy, godność królewska Trzech Mędrców to przecież tylko pewna konwencja, nic jej wprost nie potwierdza..!

W sumie, to mamy małe ogłoszenie. Jak by ktoś z okolic Kampinosu/Teresina chciał się z małą Mahru systematycznie pobawić (lada moment ma być gotowy okrąglak, więc taka zabawa nie będzie już wymagała ani tyle siły, ani tyle ostrożności, co moje ganianie na lince...) - to byśmy radzi byli. I jakoś byśmy się odwdzięczyli. Na przykład - latem przyjmując w gościnę w Boskiej Woli, połączoną z jakimiś jazdami na starszych tekińcach...

2 komentarze:

  1. Jednakowy, piękny wykrok młodego konia. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A niebawem będzie tupot małych stóp. A On milczy!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...