poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Lato Modliszki

Jak słusznie zauważyła Najlepsza z Żon, zachód słońca oglądany na tarasie nowo budowanego domu czy w ogródku to zachwycające przeżycie, a ten sam zachód słońca namalowany na płótnie, to przeważnie beznadziejny kicz.

Nie jestem w stanie opisać Państwu ostatnich wypadków na naszej farmie nie tylko dlatego, że nie mam na to czasu ani sił, ale również dlatego, że są wśród tych wypadków zdarzenia tak nieprawdopodobne, że nie dalibyście mi wiary.


Sorry - co uchodzi w filmie z Jamesem Bondem albo w innej bajce, to nie ujdzie na prawomyślnym, rolno - hodowlanym blogu!

Więc nic nie piszę. Gdzieś tam biegają po ogródku modliszki, damy polują z chartami, dzieją się różne cuda. Gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie, baśń ta dzieje się...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...