niedziela, 23 października 2016

Mądrość a spryt

Ryjówki (myszy polne, nornice - i wszelkie inne gatunki, podgatunki i rodzaje tego drobiazgu) żyją krótko i bardzo, ale to bardzo intensywnie. Na każdym kroku czyhają na nie wrogowie: lisy (niezmiernie rozmnożone przez powszechność szczepień przeciw wściekliźnie, brak naturalnych wrogów i popytu na futra...), sowy, myszołowy (i połowa innych drapieżnych ptaków), koty, psy - i co tylko ma paszczę (lub dziób) dostatecznie duży i dostatecznie drapieżny, żeby tylko taki biegający kawałek białka połknąć.

Stąd potrzeba nieustannej czujności! Bezwzględny dobór naturalny nie zna w tej mierze litości.

Ich małe, ruchliwe ciałka nieustannie domagają się pożywienia. Zdaje się na Kaukazie żyje, w tej właśnie rodzinie, osobnik będący rekordzistą znanej nam Przyrody - zjada dziennie wielokrotność masy własnego ciała.

Nic dziwnego, że prowadząc taki tryb życia, mają myszy w obfitości sprytu (który w świecie zwierzęcym równa się inteligencji) - ale brak im czasu na nabycie mądrości.

Tej mądrości, która każe zatrzymać się. Powiedzieć mam dość. Chwilo trwaj - jak pięknaś..! Poprzestać na średniej miarze. Trzmać się swego.

Pod tym względem każda z polnych myszy przypomina Kolumba: penetrują nieznane bez mapy i na podstawie nader wątpliwych, a czasem nawet oczywiście błędnych obliczeń.

Jak ta na przykład:


7 komentarzy:

  1. u mnie też są. Ostatnio dobrały sie do kociego jedzenia...

    OdpowiedzUsuń
  2. A co mają wspólnego ryjówki z myszami i nornicami? Niewiele,trochę wiedzy nie boli drogi autorze bloga ,skądinąd interesującego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe, ruchliwe, biega po polach, ryje norki. Wystarczy!

      Usuń
  3. No, nie wystarczy!Myszy,nornice to gryzonie,a ryjówki to ryjówkowate - zupełnie inny sposób życia i pożywienie...no chyba,że dla Ciebie kret to też tylko jakaś czarna mysza - w tym wypadku I rest my case! Informacje,które zamieściłeś powyżej dotyczą raczej ryjówek,bo gryzonie potrafią sobie poleniuchować ,gdy sytuacja pozwala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno i drugie pcha się do domu, jedno i drugie robi bałagan. Na zdjęciu jest mysz. Ale widziałem też i ryjówki i nornice. Tak, że klasyfikacji gatunkowej bym do tego nie mieszał - o czym w pierwszym zdaniu postu jasno informuję!

      Usuń
    2. Widzę,że jesteś uparty i jednocześnie odporny na wiedzę,jak moja teściowa.Po co taka ryjówka miałaby się pchać do domu?No chyba,że nie masz podłóg i pełno robactwa w domu!Ryjówka to taki krecik w miniaturze-w domu znajdzie się, gdy przyniesie ją kot i wypuści...Zakończmy już tę wymianę,bo w końcu będzie jak w tym dowcipie lekko przezemnie zmodyfikowanym: Mówi normalny człowiek do pognębionego pisowca -"Nie przejmuj się kolego -pisowiec to też homo sapiens!Na to tamten: Ja homo!? Nigdy!A chcesz po ryjówce?!Pozdrawiam.Hub.

      Usuń
  4. Hub. ma rację. padalec nie wąż, mysz nie ryjówka. chyba, że dorzucimy bobra, bo też gryzoń i ludziom po podwórkach człapie.

    a swoją drogą co zrobiłeś Jacku z kolumbem?

    J.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...