środa, 4 listopada 2015

Radość życia, cz. 2

Słowo się rzekło i tak dalej - obiecałem rano, to wrzucam poranne zdjęcia koni z Bastkiem w roli psa pasterskiego:







I, również poranne, zdjęcie wróconej kilka dni wcześniej na farmy łono Sylwestry. Która głównie je:


Przyznaję że po pracy radość życia jest jednak nieco przytłumiona przez zmęczenie. Pozwolicie zatem Państwo, że już nie będę się rozwijał, tylko nakarmię wszystkie zwierzaki, umyję mdłe ciało (w chłodnej dość wodzie, bo jak na złość, zepsuł się właśnie podgrzewacz i nie tyle grzeje, co wonieje - palącą się izolacją: serwisant ma być w piątek do południa...) i przyjmę pozycję horyzontalną, której dość zdecydowanie domaga się ode mnie mój kręgosłup...

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...