wtorek, 1 września 2015

Susza, ogródek i seroczeń

Naprawdę nie mam czasu na pisanie postów. No nie mam - i już! Na palcu Marii Magdaleny pojawiła się bowiem pewna ozdoba:


i od tej pory jakieś dziwne rzeczy dzieją się z czasem. Raz zwalnia, raz przyspiesza. Obłęd. Ale bardzo ekscytujący!

Tak więc tylko w telegraficznym skrócie - bo też i jestem padnięty, a dzień jutrzejszy pełen jest nowych zadań, na wykonanie których będę potrzebował wszystkich sił. Pp. M., którzy mnie zresztą kilka minut temu pytali, czemu nic nie piszę (bo nie ma się z czego pośmiać...), podarowali naszemu stadu przyczepę seroczenia. Z czego połowa suszy się, bo nie było szans, żeby tak małe stado zjadło go nim sfermentuje:


a drugą połowę drugi już dzień stado dożera pod wiatą:


praktycznie "nie odchodząc od kasy" - przez co i sprzątania było dziś co niemiara. Zwykle 1 września nie wywoziłem spod wiaty i z Zimowego Padoku NIC. Bo stado chodziło na Wielkim Padoku, a pod wiatę przychodziło tylko na pojenie i owies. W tym roku - wciąż jeszcze stada na nowe pastwisko nie przestawiłem i nie zanosi się na to, abym przestawić zdołał. Po prostu nic a nic mi trawa po sianokosach nie odrosła.

Susza...

Muszę jak najszybciej zbudować paśnik, w którym będę mógł bezpiecznie zadawać nasze (zbyt) luźne belki siana. Siana zresztą w tym roku już na pewno do końca sezonu nie wystarczy: bo też i sezon na siano będzie o połowę dłuższy niż normalnie.

Susza...

Żeby zbudować taki paśnik muszę sobie jak najszybciej przywieźć choć trochę desek z tartaku. Ostatnie, które miałem, zużyłem na budę dla Bastka:


Było ich zresztą i tak na paśnik za mało.

Tymczasem, ponieważ desek wciąż jeszcze nie przywiozłem, udzielam się w ogródku. Maria Magdalena dała mi przykład, doprowadzając do kultury zakątek kwiatowy:


a mnie teraz wstyd, że reszta taka zapuszczona! Dziś przynajmniej wypieliłem pomidory. Jutro, jeśli wciąż desek nie będzie, coś pewnie jeszcze podłubię. Chyba, że pojawi się jakieś inne zadanie, czego wykluczyć nie można...

1 komentarz:

  1. Gratulacje! Życzymy Wam obojgu wszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...