środa, 9 września 2015

Nareszcie...

Nareszcie pada i nareszcie stado zostało przestawione na Wielki Padok - i tak przedwcześnie, bo trawy to tam za wiele nie ma, ale przynajmniej - jest nadzieja, że może jeszcze urośnie...


Nie mam dobrych zdjęć, bo nie mam czasu biegać z aparatem. No i światło na ogół niekorzystne, ale to już detal. Ogólnie - czasu to właściwie nie mam na nic. Ogrodzenie Wielkiego Padoku naprawiałem na raty, w niedzielne popołudnie i poniedziałkowy wczesny ranek. Dziś jest środa rano - i stado na tyle się już oswoiło z nową sytuacją, że przestały po karmieniu pod wiatą biec z powrotem na trawę galopem. Pewnie za dzień lub dwa już normalnie, będę je kijem wyganiał, jak co roku...

Poza tym, stado w całości miało zrobione pedicure. W sumie grzeczne były. Pan Robert nie narzekał. Wczoraj. Na koniec tygodnia jeszcze je wszystkie odrobaczymy - nie po kolei to trochę, ale inaczej się nie dało.

Siatkę na siano już zamówiłem.

5 komentarzy:

  1. Ja nie na temat, ale ciekawa jestem. Jak tam Ostowar i Miyan?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Wilkowie. Czyli niedaleko. Nawet byłem - na początku wakacji. Ale jakoś nie zrobiłem żadnych zdjęć. Wypadałoby odwiedzić, tylko kiedy..? W łykend, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, musimy i roślinek sporo nasadzić i stado odrobaczyć i sale weselne oraz remizy w okolicy objechać i gości przyjąć... wszystkie te obowiązki przyjemne i pożyteczne, ale momentami nie ma kiedy spać!

      Usuń
    2. Oo, to przegląd remiz może będzie? ;)

      Usuń
    3. Jako wpis na blogu..? W sumie i tak chciałem je fotografować, ot tak dla pamięci... Czemu nie..?

      Usuń
  2. Fakt, tego roku lato nie było zbyt łaskawe dla trawy.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...