poniedziałek, 4 maja 2015

Mirasgul, czyli czarni mają branie!

Przybyliśmy, zobaczyliśmy, zakochaliśmy się:










Nie będę powtarzał, z czego już się zwierzyłem na angielskim blogu. W każdym razie wygląda na to, że się opier...lam: wziąłem na dzisiaj urlop z tą myślą, że będę biegał z wodą utlenioną, jodyną i wacikami, a kto wie, może i szycie będzie potrzebne (Gelshahowi zołzy przecież ucho prawie odgryzły, nie mówiąc już o uszkodzeniu penisa zaraz pierwszdgo dnia - cud, że się wylizał...). A tu nic.

Jak powiedział jeszcze wczoraj wieczorem (no, już prawie dzisiaj było...) M., który pomógł mi w rozładunku (za co niniejszym jeszcze raz dziękuję!): najwyraźniej kare bardziej im się podoba od gniadego. A w ogóle to czarni mają branie..!

Mam wrażenie, że i Mirasgul mimo niewygód 15-godzinnej podróży z rodzinnego domu do Boskiej Woli nie uważa minionego dnia za najgorszy w życiu. W każdym razie wczuwa się w rolę bardzo szybko i z oddaniem oddaje się zajęciu, którego Trzy Harpie od niego oczekują.

Wrrr..! Też lubię dojrzałe kobiety. Zwłaszcza... ale mniejsza z tym!

P.S.
Przyjechałby kto pomóc mi porozlewać wina..? To nie jest zadanie dla jednego...

8 komentarzy:

  1. Za daleko mam!

    Ogier bardzo fajny, mam nadzieję że za jedenaście miesięcy bedziesz miał gromadkę pięknych maluchów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Eeee.... Tylko gra wstępna?
    A gdzie hard horse porn?
    Przyjemne dla oka zwierzątko, niech się spisuje. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. jest piekny! Powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy Mirasgul do czasu dojazdu do Boskiej Woli był prawiczkiem? Jeśli tak, to się pewnie jeszcze wyrobi chłopak...

    Mahru została zamieniona za najnowszy nabytek?

    Córki Gelshaha dojadą za rok, gdy już będą dwulatkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, choć co tam chłopaki na pastwisku między sobą robiły, nie wnikam.

      Mahru pojechała na odchów do wielkiej stadniny i wróci do nas najszybciej za półtora roku - a wolałbym za dwa, gdy będzie trzylatką. Najlepiej po treningu wyścigowym, ale to zależy czy będzie mnie na to stać.

      Innych córek Gelshaha niż Mahru nie mamy, bo obie pozostałe trafiły przecież do Czech w rozliczeniu za dzierżawę ogiera.

      Usuń
  5. Róża/kwiat Świata? Internet tylko tak pomógł mi wyjaśnić znaczenie imienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dziedziczny Kwiat", "Odziedziczony Kwiat", względnie "Ornament", "Ozdoba". Metaforycznie mógłby to też chyba ewentualnie być "Kwiat Dziedzictwa".

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...