czwartek, 2 kwietnia 2015

Zmiany

W sumie jak na razie największa zmiana w życiu naszej farmy to rozpanoszenie się kociarni w chatce (na co Lepsza Połowa nie pozwalała...):


przy czym koćkodanus emeritus ostatnie dwa dni robocze przesiedział w piwnicy naszego biura.


Zabierałem ją wczoraj i dzisiaj ze sobą do pracy - pogoda taka, że zdążyła się już podziębić, więc po drodze zaliczyliśmy weta, dostała zastrzyki i po dwóch dniach jest już zdrowa i pełna sił.

Czego nie można powiedzieć o mnie. Największy sukces dzisiejszego dnia to fakt, że udało mi się postawić do pionu nową belkę siana, którą wytoczyłem kobyłom. Ale nic więcej już dzisiaj zrobić nie zdołam. Dobrej nocy Państwu!

3 komentarze:

  1. Ładne te twoje koty, mają piękną sierść i zdrowe oczy. Rzadki widok na wsi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kiciory, takie dorodne :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...