niedziela, 23 listopada 2014

Kobieca strona mojej natury...

Kupiłem dzisiaj ciągnik.

Jaki?

Czerwony...


Nie nie, to nie jest fragment występu kabaretowego..!

Mimo wszystko, sądzę, że postąpiłem racjonalnie...

Nadludzkim wysiłkiem woli powstrzymałem się bowiem od kupienia w to miejsce tego niebieskiego cacuszka:


Cudo, prawda..? Z 1961 roku! I wciąż jest do kupienia, do czego serdecznie Państwa namawiam: takie maszyny się nie starzeją... Kobieca strona mojej natury wyła wręcz z bólu, gdy ją przekonywałem, że brak podnośnika z tyłu i ładowacza z przodu oraz niestandardowe umiejscowienie wałka napędu to jednak są poważne wady...

Nie powinienem w sumie się chwalić, bo nabytek jeszcze do mnie nie przyjechał i mogę zapeszyć tym sposobem. Zatem, żeby przesądom stało się za dość - żadnych szczegółów! Szczegóły będą za tydzień. Nie odpowiadam na pytania i komentarze dopóki maszyna nie stanie przed chatką.

Nie sądzę zresztą, żebym przez następne 5 dni miał czas na pisanie czegokolwiek... A i za następny łykend też ręczyć nie mogę: praca, praca, praca... No i chory jestem na dodatek.

12 komentarzy:

  1. Przy zakupie "niebieskiego cacuszka" konieczne stałoby się wzięcie na etat mechanika (żeby było taniej) i dopisanie do kontaktów numeru do najbliższej wypożyczalni maszyn rolniczych. Stare to jest dobre wino i skrzypce ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej zadowolona z tego zakupu jest pewnie Wendi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo będzie miała kolegę?;-)

      Usuń
    2. Miałem na myśli to, że nie będzie musiała już udowadniać swojej przydatności w polu ciągnąc rozrzutnik.

      Pewnie masz rację i z posiadania kolegi też się będzie cieszyła :)

      Usuń
  3. dobrobyt panie, dobrobyt... ciagniki się kupuje, dupę terenówką wozi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesli to nie tajemnica to ile zaplaciles?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro przywożę i odpalam, jutro będą szczegóły..

      Usuń
    2. W koncu zapomniales napisac o cenie.

      Usuń
    3. W ogłoszeniu było 10k, przypadkowo znalazłem, gdy chciałem sprawdzić, co to jest ten fiat 315 :)
      Cena chyba dobra za ciągnik z podnośnikiem i turem, zapewne wyższej jakości niż c330 z tamtego okresu.

      Usuń
    4. Zbiłem trochę cenę. Ale o tym, dlaczego fiat i dlaczego tyle, a nie więcej - to jeszcze napiszę... Po prostu nie mam czasu i sił...

      Usuń
  5. A czarnego nie było? ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...