sobota, 22 listopada 2014

I znowu świnie

Na okoliczność złej pogody jesiennej, udostępniliśmy stadu ponownie Pierwszy Padok - gdzieśmy od paru miesięcy nawet i nie chodzili, bo nie było po co. Ważne, że ma on bezpośrednie połączenie z Padokiem Zimowym, na którym stoi wiata, więc jak jest deszczowa i wietrzna noc, to sensownym wydało się przestawienie koni tamże, co by mogły się schronić (co oczywiście olały, bo mając 4 ha odrosłej już trawy, ani na moment nie zaszły się schronić - sądząc po braku śladów...).

Lepsza Połowa, która wzięła na siebie ciężar sprawdzenia ogrodzeń, popadła w szok, gdy zobaczyła skutki świńskiego świń świńtuszenia:





A wszystko to na najlepszym kawałku ziemi, jedynym gdzie - według mapy - mamy ziemię klasy IVb. I gdzie rosła sobie była najfajniejsza trawa.

I nie bez związku z faktem, że przy zbiorze kukurydzy z sąsiedniego pola, sieczkarnia rozsypała resztki także i po naszej stronie płotu:...


2 komentarze:

  1. U nas też już zaczęły. Chociaż do jakiegogolwiek pola uprawnego daleko.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...