czwartek, 2 października 2014

Petras Rakštikas. Jeśli kot…


Tłumaczenie z języka litewskiego dokonane przez Lepszą Połowę dziś, w czasie gdy ja szpetnie spóźniałem się do domu, a krowy NIE zniszczyły ogrodzenia Wielkiego Padoku:

Jeśli kot leży z zamkniętymi oczami – oczekuj deszczu, ale przedtem sprawdź, czy żyje. Jeśli biegnie z zamkniętymi oczami – już pada. Jeżeli leży z jednym otwartym okiem – patrzy, czy nie pada. Jeżeli leży z otwartymi oczami – liczy krople deszczu.


Jeśli kot posadzony, to siedzi z zamkniętymi oczami za mokrą robotę, o której ryby milczą. Jeśli siedzi z otwartymi oczami, to patrzy przez kraty, a jeśli krat nie ma – to przez okno, albo jest prawdziwym gliną i strzeże obcej kasy. Jeżeli siedzi z jednym otwartym okiem, cieszy się, że ma nad głową dach, kiedy za kratami pada.
Jeśli idąc mruga jednym okiem, pokazuje kierunek ruchu, albo coś mu w oko wpadło. Może nawet kotka. Jeśli idąc mruga synchronicznie oboma – coś z prądem lub przejechał ktoś go kijem lub zeskoczył z wieży telewizyjnej albo coś mu się zepsuło. A może tylko tak wygłupia się. Jeśli idąc mruga na przemian lewym prawym – poważne usterki, a jeżeli jeszcze i ogonem kręci, to po walerianie albo nawet wściekły.
Jeśli patrzy w górę – ktoś splunął w dół. Jeżeli w dół – próbuje zapamiętać twarz spluwającego.
Jeśli podniósł uszy – ktoś do niego się łasi. Jeśli opuścił – zaraz zaatakuje tego zza lustra, co obserwuje go z opuszczonymi uszami.
Jeśli ogonem ociera się o nogę właściciela – wypuszcza swoje wszy na ludzi.
Jeśli nos kota biały – dzisiaj zjesz zupę bez śmietany.
Jeżeli nieustannie miauczy – bardzo chce. Jeśli tylko od czasu od czasu – wszystko dobrze, pomiauczy i uspokoi się. Jeśli w ogole nie miauczy – śpi i śni mu się, jak nurkuje.
Jeśli miejski kot wdrapuje się na drzewo, znaczy, zachciało mu się przyrody. Jeżeli złazi – do toalety. Jeśli miauczy na wierzchołku drzewa dłużej niż godzinę – zapomniał jak zleźć albo stęsknił się za ratownikami. Jeżeli na drzewie przeskakuje z gałęzi na gałąź – opętał go demon wiewiórki.
Jeśli wiejski kot wdrapuje się w drzewo – rozszerza swoje horyzonty. Jeżeli złazi – już rozszerzył. Jeżeli miauczy dłużej niż godzinę albo przeskakuje z gałęzi na gałąź – staje się miastowym.
Jeśli kot przyjacielsko współżyje z psem – utracił swoje dobre cechy.
Jeśli kot często porusza lewym uchem – tam zgromadził się korek siary. Jeśli prawym – korek z lewego premieścił się w prawe. Jeżeli synchronicznie porusza obiema – zaleca się do lalki Barbi.
Jeśli włazi na firanki – ma wyrafinowany gust estetyczny, jeśli na pluszowego zajączka – użyje go jak pies.
Jeśli siedzi na samochodzie – ma hemoroidy albo marznie mu tyłek. Jeżeli porusza wąsami – puścił bąka.
Jeśli myję się językiem – z zewnątrz będzie sterylny, a wewnątrz brudas. Jeśli futro czyści szczotką – profesionalny sprzątacz, a jeśli odkurzaczem – wpółczesny.
Jeśli kot biegnie po wodzie – ktoś go zrzucił z mostku. Jeśli kot mówi – zjadł papugę. Jeśli obwąchuje łapki – w coś wdepnął. Jeśli ma wzdęcia – od rana przesadził z suchą karmą, a jeśli pije dużo wody – przesadził z wieczora.
Jeśli liże ogon – wybiera się na wędkowanie, ale najpierw sprawdzi kierunek wiatru.
Jeśli skacze z krzesła na krzesło – nie zdecydował się, z kim pójść do Sejmu. Jeśli śpi z otwartymi ustami – śni mu się dziurka, w którą chowa się mysz. Jeśli śpi z otwartymi oczami – nie znaczy, że coś widzi. Jeśli śpiąc gniecie pazurami poduszkę – łapówkarz.
Jeśli mały kotek wciąż włazi w oczy – dorosły stanie się arogantem, a jeśli chowa się – wyrośnie skryty i nie będzie polować na myszy.
Jeśli włazi na dach – będzie karierowiczem. Jeśli na łóżko – niczego dobrego z niego nie będzie.
Jeśli nie wraca do domu kilka dób – przyniesie wszy, przyjdzie bez ucha, bez oka, bez plemników ale z dobrym nastrojem. Jeśli wraca do domu na łyżwach – ktoś zapomniał je mu zdjąć, a jeśli ze stanikiem – ktoś coś pomieszał. Jeśli po powrocie do domu kaszle i nie chce nawet oglądać kurzych udek – spędził burzliwą noc w ciężarówce - chłodni z kurami i kogutami.
Jeśli kot nadęty i pluje do miodu – puścił bąka przy ulu.
Jeśli wraca płacząc – wpadła mu w oko sąsiadka, jeśli z rozwalonym łbem – on wpadł w oko synowi sąsiadki. Jeśli z rozwalonym czołem – sprawdzał słoninę w pułapce na myszy, a jeśli wróci bez ogona – siedzał w drzwiach na przeciągu, a jeśli i bez ogona i bez tego, co pod nim – będzie artystą i wyrecytuje z pamięci „Hamleta“. Jeśli wroci z błyszczącymi pazurami – pomagał malarzowi lakierować parkiet albo był w gościach u dziewczyn.
Jeśli kot w butach, znaczy się, cywilizowany, oczytany, naczytał się reklam i w odpowiednim momencie wlazł na górę butów. Jeśli w butach, z kapeluszem i szpadą – to nie prawdziwy kot, a owoc wyobraźni pisarza. Wyobraź sobie tylko kota w butach, który rzuca kapelusz na mysz i szpadą kłuje swoje nakrycie głowy.
Jeśli pięć kotek śpiewa chórem – czekaj na wesele z konsekwencjami i bijatyką.
Jeśli kot gra na organach – jest lojalny wobec poglądów religijnych swego karmiciela. Jeśli modli się w kuchni – zbliża się mlekopicie.
Jeśli wykastrowany kot gapi się na kotkę, to zupełnie nic nie znaczy.

I bonus od Lepszej Połowy:

Jeśli kot usiłuje łapać małpy, których głosy słyszy w telewizorze - to znaczy, że scenarzysta "Mostu na rzece Kwai" miał skąpy budżet na efekty dźwiękowe i nagrywał z natury...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...