środa, 22 października 2014

Ostatni ciepły dzień jesieni

Wedle prognozy pogody (która, co prawda, ostatnimi czasy rzadko się sprawdza...) za kilka godzin ma się rozpocząć coś w rodzaju lokalnego potopu (casting do roli patriarchy Noe w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w każdą sobotę od 11.30 do 11.45...), który to potop ze zmiennym natężeniem potrwa około doby. Następnej nocy niebo ma się rozchmurzyć, a temperatura spadnie poniżej zera - i raczej do wiosny już nie powróci do tak komfortowych kilkunastu stopni na plusie, które mieliśmy ostatnimi czasy...

Prognoza, jako się rzekło, sprawdzi się albo się nie sprawdzi - ale, na wszelkie wypadek, zrobiliśmy co było w naszej mocy, żeby się przygotować. Przede wszystkim, w poniedziałek nareszcie zakończyłem tegoroczną kampanię drzewną:


Jesteśmy zatowarowani na ponad 90% dostępnej objętości magazynowej opału. Nie wykluczam, że w jakiś ładny, a swobodny łykend, zetnę jeszcze kilka młodych brzózek - ale to już nie będzie miało większego znaczenia dla naszych przygotowań do akcji "zima".

Lepsza Połowa zebrała i pracowicie zachomikowała w różnych miejscach dyniozbiory:


Tuzin dyń zawiozę jutro koleżankom i kolegom z pracy. Na klombie zostały tylko egzemplarze niedojrzałe lub uszkodzone. W taki lub inny sposób..:



Mamy pełną świadomość, że większość naszych zbiorów rychło i tak zgnije. Ale co zrobić..? Zbiór słoiczków z przetworami na strychu też jest już znacznie okazalszy niż rok temu - i wygląda na to, że nie przejemy...

Chyba, że nam gryzonie "pomogą". Starczyło, że na niespełna pół godziny wyszliśmy z chatki, co by harcujące po Padoku Zimowym stado obfocić - aby po powrocie znaleźć ślady mysich zębów na... kotlecie mielonym, czekającym na patelni na usmażenie!

Dorobiliśmy się mięsożernych myszy..?

I to w czasie, gdy nierób czarno - biały, domowy, drychł snem sprawiedliwego na swojej podusi i nawet pozycji nie zmienił przez czas naszej nieobecności:


Hmm... zamienić domowego nieroba na czarnego łowcę..?

3 komentarze:

  1. A moze to bialo - czarny siersciuch nadwyrezyl kotleta? :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcisk szczęki nie pasuje, Sylwestra jest pod tym względem poza podejrzeniami!

      Usuń
  2. :-) :-) :-)
    A to ci grzeczna kicia :-) :-) :-)
    Ale za to leniwa bestia, ze gryzonia nie zniszczyla na czas :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...