sobota, 11 października 2014

Kleszczowa zagadka

Od ponad tygodnia mamy inwazję kleszczy (mamy też inwazję biedronek, ale to inna historia...).

Samo w sobie nie jest to ani trochę niezwykłe. Niezwykłe za to jest, iż wszystkie te kleszcze Lepsza Połowa, która stadem zajmuje się na co dzień, znajduje na jednym tylko koniu.

Najjaśniejszym:



Przyznaję, że - jak to chłop - nie uwierzyłem babie. Sądziłem, że to tak jak z zachorowaniam na raka po Czarnobylu: wydaje się, że jest ich więcej - bo zaczęto ludzi w tym kierunku intensywniej badać. Innymi słowy, wydawało mi się, że kleszcze znajdowane są na jednym tylko koniu, bo na tym właśnie koniu - najłatwiej je znaleźć.

Ale ze dwa razy przeszukałem futra reszty stada i... nic nie było!

Znakiem tego dokuczliwe te pasożyty faktycznie uwzięły się na naszą małą Mahru.


Pojęcie nie mam, co im sprawia różnicę, że tego konia usiłują atakować, a pozostałych nie..?

2 komentarze:

  1. Cześć Jacku,

    jestem w trakcie lektury "Soil Minerals - the key to Farming Wealth and your own health" to zapiski Browna Trottera, który był nowozelandzkim hodowcą owiec. Książka opisuje jego przygody związane z hodowlą owiec w czasie gdy do Nowej Zelandii wprowadzano nawozy sztuczne. On najpierw używał 100 kg superfosfatu prostego i 1 tonę lub 1,4 tony kredy na akr. Przez pierwsze kilka lat wydajność jego pastwisk poprawiła się znacznie, jednak po kilku latach jego owce zaczęły coraz bardziej chorować, zaczął też używać coraz więcej środków na odrobaczanie. Jednak mimo tego, że regularnie i coraz częściej swoje owce odrobaczał, co oczywiście miało zły wpływ na ekonomię, to jego owce i tak nie rosły dobrze, szybko i zdrowo.

    W wyniku prób opracował specjalną lizawkę dla owiec oraz zaczął nawozić swoje padoki (na akr) 12 funtami siarczanu żelaza, 5 funtami siarczanu miedzi i 12 uncjami siarczanu kobaltu. Zdrowie jego stada poprawiło się dramatycznie. Później jeszcze dodał cynk, siarkę i selen.

    Ty oczywiście nie potrzebujesz żelaza, ale miedź na pewno pomoże Twoim koniom, bo żelazo któego masz mnóstwo działa antagonistycznie na przyswajalność miedzi. Możliwe też, że przyda się kobalt. Trotter odkrył jeszcze związek między wysokim poziomem molibdenu a występowaniem czegoś co wygląda jak anemia spowodowana niedoborem miedzi, bo molibden upośledza wykorzystanie miedzi. U Ciebie to raczej nieprawdopodobne, bo masz niskie pH, tak tylko wspominam.

    W razie czego mam namiary na tlenek kobaltu - jeden kg za około 45 zł. Tlenek kobaltu jest dużo wolniej przyswajalny niż siarczan kobaltu, więc na Twoim piasku dłużej zostanie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...