niedziela, 13 lipca 2014

Trauma i kwiaty

Założyłem w końcu kantarek Obe. Ale musiałem użyć tyle przemocy, że do tej pory nie doszedłem po tym do siebie - trauma mi przejdzie chyba dopiero, gdy mi wnusia wybaczy... Zobaczymy: będzie to już przy dzisiejszej kolacji, czy dopiero przy jutrzejszym śniadaniu..?

Bo obie małe ostatnio przywykły jeść swój owsik z wiaderek, które trzymam w ręku - w ten sposób ich nie przewracają, a wciąż mają za krótkie szyje, a za długie nogi, żeby wygodnie jeść z wiaderek stojących na ziemi...

Tymczasem, Lepsza Połowa wojuje z szerszeniami zamieszkującymi strych naszej chatki - i dokumentuje ostatnie ogrodowe (i nie tylko) dziwa.

Powojniki, które od kilku lat rosną sobie co roku w skrzynce ustawionej przed oknem chatki, tym razem zakwitły nietypowo - do okna, a nie na zewnątrz:


En face:


Te zdjęcia to niemal ukiyoe ("obrazy przemijającego świata") - bo powojniki zdążyły od rana do teraz przekwitnąć!

Za to nad oregano, rosnącym na spirali ziołowej, wciąż kłębią się motyle:




Dojrzewa nam kolorowa fasola:


(rosnąca zresztą na "polskiej terra preta" - jak spora część roślinek w ogródku...)

a pod ogromnymi liśćmi:


w ciemnym, tajemniczym gąszczu:


dojrzewa pierwsza dynia olbrzymia:


Wedle prognozy mamy trochę ponad dobę do następnych opadów. Niestety: większość jutrzejszego dnia spędzę w pracy. A tu zaległości, a zaległości... A plecy bolą...

6 komentarzy:

  1. U mnie dynie zjadły ślimaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas ślimaków, póki co - tfu, tfu - ani śladu.

      A Brixów wcale nie mamy takich rewelacyjnych..!

      Wygląda na to, że po prostu jeszcze do nas nie dopełzły...

      Usuń
  2. Z fotek poznałam, że w spadku po poprzedniej właścicielce mam oregano :)
    To - w jakimś sensie rekompensuje ból utraconych dyń.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest różnica we wzroście między warzywami na Terra Preta a tymi na zwykłym gnoju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć. Bób wydaje się większy niż był poprzednio - ale w tym roku wszystko w ogóle rośnie lepiej (a najlepiej chwasty), bo o wiele więcej pada niż rok i dwa lata temu. Eksperyment wydaje się jak na razie nie rozstrzygający.

      Jak konie pójdą na Wielki Padok użyję pozostałej reszty "terra preta" do zapełnienia jednej z piaszczystych łysin na Pierwszym Padoku - i zobaczymy, co tam się będzie działo. Piasek wychodzi na górce, bo woda się tam nie trzyma i spływa niżej. Jeśli "terra preta" faktycznie zatrzymuje wodę - no to pojawienie się jakiejś roślinności będzie dowodem sukcesu...

      Usuń
  4. ejże, a zdjęcie królewny w koronie to co, kiełbaska?!
    J.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...