poniedziałek, 2 czerwca 2014

Pani Prezes i sikorzęta

W sobotę po powrocie z targu w sobotę zastaliśmy Krystynę w takiej oto pozycji:
 
video
 
Rozchodzi się o to, że w naszym domku dla ptaków po pięciu latach od jego powieszenia w tym miejscu nareszcie zagnieździły się sikorki.
 
A Krysyna jest prezesem Koła Ornitologicznego w naszym gospodarstwie - i z wielkim poświęceniem całe dnie spędza na uważnym obserwowaniu życia sikorzej rodziny. Sikorzęta najbardziej ją fascynują.
 


5 komentarzy:

  1. To Ty taki pewien jesteś, że to zainteresowanie jest natury ornitologicznej a nie kulinarnej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty! Taki miły, puchaty kotek chciałby z sikorzętami robić co innego, niż tylko przytulić i do snu ukołysać..? To by było okropne. To by było nienowoczesne!

      Usuń
    2. Dobrze, że Sylwestra nauczyła ją prawidłowego, miejskiego toku myślenia. Proszę życz im smacznej trawy!

      Usuń
  2. Swoją drogą czy odczuwasz poprawę, jeżeli chodzi o zmniejszenie ilości owadów ssąco-kujących?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odczuwam pogorszenie, jak chodzi o obecność gryzoni w najbliższym sąsiedztwie i wewnątrz chatki. Normalnie - kot z głową zadartą do góry przestaje je dostrzegać...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...