piątek, 11 kwietnia 2014

Przerwa techniczna

No, trochę mnie nie było. W sensie, że na blogu - i w ogóle w necie. To nawet zdrowe. Można obserwować rozkwit mirabelki:




upadek naszego płotu na tyłach Wielkiego Padoku:



sjestę czarnego kota:


To, oczywiście tutaj, w Boskiej Woli. Gdzie kobyłom rosną brzuchy, ogródek zarasta nie pielony (ale mam zamiar zmienić to wkrótce), a ptaki śpiewają tak, że ogłuchnąć można. Oprócz tego, widziałem też od ostatniego wpisu i inne świata strony. Co jednak jest raczej tematem na innego bloga. Ewentualnie: tematem dla prasy kobiecej w której, jeśli Państwo jeszcze tego nie zauważyli - zadebiutowałem dwa tygodnie temu.

2 komentarze:

  1. A można adres do tego innego bloga? :)

    s_s

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Link pojawi się w maju. Na razie trzeba się domyślać - lub pytać prywatnie, np. na maila...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...