środa, 30 kwietnia 2014

Komunikat weterynaryjny

Płód Bubiszcza żywy, rusza się (to i sami wiedzieliśmy po prawdzie...), ułożony prawidłowo. Wiązadła grzbietowe już rozluźnione, ale wymię nie nabrane i szyjka macicy nie rozwarta. Brak przesłanek do wywoływania porodu. Powinna urodzić sama - a osowiała, bo już jej ciężko...

Jak chodzi o Melesugun, to jest całkiem zdrowa, nie ma żadnych przeciwskazań jak chodzi o ewentualne krycie.

To tyle. Jesteśmy oboje bardzo zmęczeni. A jak mam czytać, żebym kobyły karmił - to zdjęć robić mi się nie chce.

4 komentarze:

  1. Przecież karmisz.
    Widział kto grubego charta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam :D
      Moja własna osobista ciotka ma takiego - tylko łeb wygląda charcio, reszta od jakiegoś innego spasionego psa :P
      A za Bubę trzymam kciuki, żeby się w końcu rozsypała, bo to już nieprzyzwoite jest ;)

      Usuń
  2. A jakże! Pokarmilibyśta!

    A tak serio Jacku, to jak byś określił maść wnusi po achałtekińsku? Bo ja mam małą wątpkę.
    Joanna

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...