niedziela, 30 marca 2014

Buchta do potęgi

Strasznie przeryły świnie poszycie naszego Lasku Centralnego..? Toście jeszcze strasznego rycia nie widzieli. Ale zobaczycie! Tadam:


Nieużytek na granicy z tzw. "lewą kieszenią" naszego Wielkiego Padoku: najniżej położonym i najżyźniejszym kawałkiem ziemi, jaki posiadamy.

Jak by kto glebogryzarką przewrócił, nieprawdaż..?

Oczywiście, granica ich nie powstrzymała:


Jak co roku, przewróciłem wywróconą do góry nogami darń, a w powstałych lukach dosypałem ziarenek lucerny, żeby na powrót ją związała. Ponieważ jak do tej pory nigdy jeszcze tej lucerny wschodzącej nad gruntem nie widzieliśmy - tym razem, za radą kolegi Wojciecha, rozrzuciłem też do oporu zwykłego, budowlanego wapna (oprócz normalnego nawożenia, ma się rozumieć) - i całą taczkę pozostałego nam z poprzednich lat superfosfatu:


Wapno budowlane, niestety, bryli się - ale niech tam: a w czym to w końcu przeszkadza..?

5 komentarzy:

  1. Możesz mi jedną taką świnkę zapakować i wysłać? ;) Nie ma mi kto zagonka przekopać, a sama z brzuchem w tym roku nie mogę. No i nici z ogródka.
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje! Nic nie wspominałaś, w ogóle długo Cię nie było, ażeśmy się zaczęli zastanawiać, a tu proszę...

      Ja bym chętnie Ci i wszystkie wysłał - tylko jak to połapać..?

      Usuń
    2. Już piszę maila :)

      Usuń
  2. Pojawiła się w końcu w tym miejscu lucerna?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...