środa, 1 stycznia 2014

Koćkodańskie imieniny

Lepsza Połowa twierdzi, że w tym roku było głośniej niż w poprzednim - ale ja się z tym nie zgadzam. W Boskiej Woli nie zawyła strażacka syrena jak zwykle bywało w poprzednich latach (choć było takowe słychać z odleglejszych stron...). Nie widziałem też żadnych wybuchów nad Warką - gdzie poprzednio bywały "publiczne", a nie tylko prywatne pokazy, używające rac, które i u nas, w odległości ładnych paru kilometrów, dawały przynajmniej poblask światła. Cała kanonada nie trwała kwadransa (o 0.14 byliśmy z powrotem w chatce...) - i była na tyle mało intensywna, że nawet nie obudziła się solenizantka:


Kobyły z zaciekawieniem przyglądały się przez pewien czas fajerwerkom, a potem wróciły do siana (udało mi się przywieźć nową belkę: dyszel przyczepy jest już pospawany, ale to nie koniec: trzeba jeszcze naprawić hamulec, który w tej chwili działa tylko w 3/4 i zająć się pękniętą podłogą...).

Jeśli miałbym być przesądny, to w roku 2014 spodziewam się wszystkiego najgorszego. Tak złej wróżby na początek nigdy w życiu nie miałem..!

Albowiem, dokładnie o północy, właśnie, kiedy się kanonada zaczynała (a my byliśmy pod wiatą, z kobyłami), przed naszą chatkę zajechał... radiowóz.

Co prawda - omyłkowo, poszukując jakiegoś podobno bardzo już rozbawionego obywatela, którego nazwisko nic mi nie mówiło (zdążyłem już je zapomnieć...). Tym nie mniej: jeśli mam się spodziewać kontynuacji w ciągu całego roku, to z całą pewnością kontakty z władzą nie są rzeczą pożądaną, przyjemną i oczekiwaną! Nawet jeśli - jak w tym wypadku, o ile można coś sądzić w tak słabym świetle - władza jest całkiem przystojną blondynką...

No to, na pocieszenie, trochę bardziej spektakularnych wybuchów:

7 komentarzy:

  1. Kiedyś mówiono:Milicjant to anioł,anioł to stróż....a jeszcze blondynka? Ho,ho....będzie się darzyć!
    Pomyślności życzę - podczytująca emerytka z Beskidu Niskiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no jasne. To jak ze snami, prawda? O zębach śnić - choroba lub śmierć. I tak dalej...

      Usuń
  2. Może należałoby odwiedziny zinterpretować inaczej? Odrzucić nietrwałe naleciałości, takie jak wykonywana w danej chwili praca, zostawić esencję bytu? Odwiedziła o północy ponętna blondyna. To nie może być zła wróżba.:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra, obstawę miała bo atrakcyjna ona i się bali, żeby ktoś nie uszkodził.

      Usuń
    2. Kobieta w Wigilie bądź Nowy rok to klaczki Ci urodzą
      ;)

      Usuń
  3. To nie jest najgorszy zwiastun kolejnego roku. Chyba mało kto mógłby się pochwalić takim początkiem roku, jaki nam zgotowały suki w 2013. Z samego rana 01.01.2013 przyszedł do nas właściciel stada owiec oznajmiając, że suki pożarły 2 świeżo narodzone jagniątka. Ta przyjemność naszych suk kosztowała nas 1000 zł.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...