czwartek, 23 stycznia 2014

Codzienny obrządek: rozmrażanie kranu, sprzątanie, przywóz siana

Ponieważ jest piękna pogoda, która w dodatku - jeśli wierzyć prognozom - nie utrzyma się zbyt długo, skorzystałem z tej okazji, by pokazać Państwu jak wygląda nasz codzienny - i cotygodniowy (jak chodzi o przywóz siana) obrządek. Jakość komórkowa - może kiedyś szarpniemy się na lepszą kamerę - ale chyba widać i słychać, a dodatkowy komentarz nie wydaje się konieczny..?









Uff! W ten sposób, biorąc pod uwagę posiadane środki techniczne, zbliżyłem się jak tylko mogłem najbardziej do formy videobloga. Formy idealnej, bo nie wymaga już od odbiorców nawet i tego, żeby chociaż czytać potrafili...

5 komentarzy:

  1. Zawsze marzyłem o pracy na świeżym powietrzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze jest taka ładna pogoda. A posprzątać trzeba codziennie. Czy słońce, czy deszcz...

      Usuń
  2. Pod wiatą nie leje, więc problemu nie ma, mam nadzieję, że jest Pan rozsądny i w porze deszczowej na taczce ustawia Panią Agniechę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chyba panie się Panu pomyliły...

      A pod wiatą może i nie padać. Taczkę, jednakowoż, trzeba przecież wywieźć.

      Nie, żebym narzekał. To jest w sumie może dwie godziny roboty dziennie (licząc z karmieniem i ewentualnym lonżowaniem). Narzekanie byłoby niestosowne...

      Usuń
    2. Państwo z pewnością organizujecie sobie pracę najlepiej jak potraficie.
      Przez chwilę tylko spróbowałem wyobrazić sobie, jak ja radziłbym sobie w takim gospodarstwie. Gdyby rzeczywiście mocno lało, zarezerwowałbym ściółkę pod wiatą - czyli stanowisko ładowacza, a osobę silną, odporną, bardziej zawziętą i wytrwałą - "panią Helenę" widziałbym na stanowisku kierowcy taczki. Szybciej obróci, więc mniej zmoknie na tym deszczu ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...