piątek, 6 grudnia 2013

Ksawery broi w ogródku!

Podobno najgorsze wciąż przed nami, jak twierdzi Onet i temu podobne. Tak, czy inaczej, orkan Ksawery zdążył już w Boskiej Woli nielicho nabroić. Szklarnię nam prawie rozebrał:


Przy czym to, że zerwał wszystkie folie, to w sumie normalne i nie mam o to do niego pretensji. O przewrócony płocik ogródka już bardziej, bo nie będzie tak łatwo tę misterną konstrukcję przywrócić na miejsce.

Natomiast stłuczona szyba "drzwi" naszej szklarenki to moja wina. Przez noc Ksawery wyrwał tylko dolny zawias. Powinienem był zdjąć je całkiem i odstawić w bezpieczne miejsce. A ja tylko zamknąłem i podparłem. No i wtedy psotny Ksawery wyrwał też górny zawias, a całość się stłukła...

No cóż - kolejny dowód na to, że pech, jak już nas dopadnie, to sypie nieszczęściami nie w pojedynkę, nie w parach, a - całymi stadami. Bo jak raz wczoraj przyszło pisemko z ARiMR, które zdecydowanie zwarzyło nam humor. Oczywiście, będziemy jeszcze walczyć, sprawa bynajmniej nie jest całkowicie przegrana i beznadziejna (a poza tym, tylu już mnie ściga wierzycieli, że jeden więcej, jeden mniej, nie robi aż takiego wrażenia jak kiedyś...).

Wracając do Ksawerego, to jak już widać powyżej, powierzchnie płaskie są w dużym stopniu pokryte nawianym, drobnym, miałkim, twardym śniegiem:


a wszystko, co wystawione było na bezpośredni powiew zachodniego wiatru - lodem:


Zapewne mamy też straty w ogrodzeniach pastwisk, ale tego jeszcze nie sprawdzałem. Stado na razie schroniło się pod wiatą:


Przy czym niektórzy:


schronili się bardzo komfortowo:


Jak widać, w świecie koni też panuje kumoterstwo i syn szefowej ma lepiej


od przyrodniego brata. Który za to, jak raz, dał się wreszcie choć z głową pięknie ująć..!

12 komentarzy:

  1. Wam też obcięli dopłaty za jakieś przekłamania w hektarach stwierdzone "w wyniku kontroli administracyjnej"? Mi nagle wyparowało ponad pół hektara :/ I kasa za to plus kara za kłamstwo rolnicze :/ Normalnie wzięłam i spakowałam to pół hektarka i schowałam chyba :/ A żeby było śmieszniej to wypełniając wnioski od wielu lat bazowałam na jakichś początkowych pomiarach, które Arimr sam robił. Nie wiem czy mam siłę się handryczyć z nimi...
    A Xavierek też i u nas narozrabiał, by go szlag trafił. Dobrze że żadne drzewo nie poleciało bo znając i nasze szczęśćie to pewnie walnęłoby tak by narobić maksymalnie dużo szkód :/ Teraz za oknem ciąg dalszy śnieżycy i to takiej efektownej poziomej. Brrrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee... "kłamstwo rolnicze" było w zeszłym roku. A repertuar należy wszak zmieniać! Tym razem życzą sobie 50 tysięcy tytułem "zwrotu nienależnie pobranej pomocy publicznej". Bo jedna faktura się nie zgadza. Ale nic. Spróbuję ową wymienić. Dawno trzeba było to zrobić. Tyle, że nigdy nie było mnie stać na wycieczkę do Wyszkowa ot tak - dla przyjemności...

      Dziwię się, że wciąż mamy prąd! Raz tylko, przed chwilą "mrugnęło", ale zaraz z powrotem się włączyło...

      Usuń
    2. Łoooo to się nie dziwię, że wam się humory zwarzyły :/
      Życzę żeby to się dało odkręcić :)
      I zaczynam się cieszyć że w życiu nie brałam żadnych innych dofinasowań niż dopłaty bezpośrednie :/
      A z innej beczki to jak wasze koniki znoszą taką paskudną pogodę pod wiatą? Bo u nas strasznie wiatr kręci i w życiu by sucho nie było w półotwartej wiatce? Bo moje teraz stoją normalnie w stajni, która jest właściwie tylko na taką pogodę i ewentualnie zimowe noce. I nawet ich wypuścić nie ma jak, a zresztą w ogóle nie chcą wychodzić. Jakbyśmy na tym wygwizdowie mieli taką wiatkę tylko to bym chyba cztery bałwany śnieżne po nocy znalazła ;) A wasze fajnie mają i wyglądają na zadowolone :)

      Usuń
    3. No cóż, tak się szczęśliwie składa, że od zachodu wiata chroni. A z przeciwnej strony - Lasek Centralny. Więc to jest taki lokalny "zaciszek", jak to się mawiało w moich stronach rodzinnych...

      Usuń
    4. No właśnie, ZWARZYŁY przez "rz" a nie przez "ż" :-))) , ale to mniej ważne - to przez jedną fakturę 50 tysia ?

      Usuń
    5. Po namyśle stwierdzam, że istotnie. Przez "rz". Mój błąd.

      Ano - przez jedną.

      Usuń
  2. Daj mi adres mailem, bo wygrales u mnie breloczek to bym wyslala...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj prądu nie było a dziś na razie tylko wieje z tym, że dla pewności w pieco-kuchni nie palę ze względu na elektryczną pompę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my nie przestajemy się dziwić. W ciągu całej doby prądu nie było kilka razy, ale najdłużej - przez kwadrans. A do tej pory wyłączali nam prewencyjnie i potrafili nawet cały dzień tak potrzymać.

      Inna sprawa, że cały ten Ksawery to strachy na Lachy. W porywach ledwo ponad 70 km/h. Za naszej pamięci wiało tu już nawet i ponad 100. A ta słynna trąba powietrzna, co to po niej "Paprykarz" pytał "jak żyć panie premierze, jak żyć?" to przeszła raptem 10 km od nas.

      Tyle, że faktycznie uporczywie się ta aura utrzymuje. Konie cały dzień nosa spod wiaty nie wystawiły.

      Usuń
    2. Poniewaz w AR nie ma pojecia prawica gdzie jest ( a nie tylko "co czyni") lewica, odwolywac sie i odwolywac.
      My juz dawno doszliśmy do wniosku ze nasz pech pt coroczna "losowa" kontrola wcale pechem nie jest, "po" owej zostaja protokoly( i super ze za kazdym razem jak nam mierzą ziemie wychodzi im cos innego :)) . Od czasu do czasu dostajemy tez pisma o niezgodnosciach- na ogol nikt nie wie kto je wystawil i na jakiej podstawie. Pisze sie korekte... i tyleze papiery sie pietrzą i coraz to nowe pólki trza dostawiac. he he.. Sugeruję spokoj, wymiane spornej faktury oblozenie sie wszystkim czym sie da. i przebijanie sie przez ucho igielne rzeczowo.
      Pozdrawiam
      MK

      Usuń
    3. Tak właśnie zamierzam zrobić. Muszę tylko odbyć wycieczkę krajoznawczą aż do samego Wyszkowa...

      Szczerze pisząc, to właśnie przeglądamy sobie oferty i zastanawiamy, czy nie sprzedać w cholerę tego wszystkiego i nie przenieść się do Auverne. Albo do La Manchy. Albo chociaż na północ Litwy, choć to trochę ekstremalny pomysł...

      Usuń
    4. To blisko nas. Czemu ekstremalny- w puszczy sie zakopac i w żopie wszystko miec :)
      Pzdr
      MK

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...