czwartek, 7 listopada 2013

Wciąż październikowo

Nawet przez chwilę były wczoraj jakieś refleksy słońca. Na tyle, żeby futra naszych czterokopytnych zabłysły właściwym sobie, metalicznym blaskiem - ale nie na tyle, żeby się za jakieś sesje fotograficzne brać. Tak więc - wciąż archiwalne zdjęcia z ostatniego dnia października:


Lasek Centralny już wtedy, tydzień temu, był praktycznie bezlistny... Hmm.. A czyż nazwa miesiąca "listopad" to przypadkiem nie pochodzi od opadania liści..? Ojej! Czyżby w czasach naszych przodków liście spadały z drzew o miesiąc później niż teraz..?! Co na taki skandal Międzynarodowy Panel ds. Klimatu..?



W dodatku był wtedy tęgi przymrozek - co widać po dachu wiaty na przykład...


Madeshir - brudna jak każdy szczęśliwy koń.


Gelshah


Ostovar


Osman Guli z Ostovarem


Niebiesko oko Miyana


Melesugun z Miyanem


Wszyscy na kupie, a na pierwszym planie Madeshir i Margire

3 komentarze:

  1. Listopad nazywa się listopadem nie dlatego, że kiedyś było ciepło, tylko dlatego, że kiedyś mieszkaliśmy w nieco cieplejszych rejonach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś mieszkaliśmy gdzie ? Ale na pewno zależy to od rejonu Polski - u mnie (zachodniopomorskie) na czereśni , morwie i jeszcze kilku drzewach jeszcze są są liście.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt. Dzieci są albo szczęśliwe, albo czyste :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...