wtorek, 8 października 2013

Dziesięć przykazań szczęśliwego blogera.

Pozazdrościłem trochę koledze Remigiuszowi, który zamieścił ostatnio na swoim najstarszym i najgłówniejszym blogu serię porad dla blogowych "szczawików" (fakt, że na inny temat, bo raczej w przedmiocie spamu...). I też mam parę rad dla początkujących.


1. Używaj WYŁĄCZNIE takich słów, które możesz znaleźć w codziennym wydaniu "Super Expressu". No, w ostateczności - "Faktów i Mitów". Oni wiedzą lepiej! Wiedzą lepiej, jakie słowa rozumieją idioci. Czyli: 93% Twoich potencjalnych czytelników...

2. Pisz krótko. Góra trzy akapity. Po dwa - trzy krótkie zdania każdy. Plus jedno zdjęcie lub filmik. Wstęp - rozwinięcie - zakończenie. W ten sposób zaskarbisz sobie uznanie 93% użytkowników internetu. Tylu jest wśród nich takich, którzy nie potrafią skupić uwagi na jednym wątku dłużej niż przez 30 sekund...

3. Puentę powtarzaj zawsze dwa razy. Na początku i na końcu. Boldem lub rozstrzeloną czcionką. Ani się spostrzeżesz, a będziesz prawdziwym guru dla 93% użytkowników internetu! Tak jest, słusznie rozumujesz - tylu jest wśród nich idiotów...

4. Możesz wyzywać od najgorszych własnego ojca czy matkę. Nawet Pana Premiera (jeśli zamierzasz stać się męczennikiem i w ten sposób zdobyć popularność...). Ale nigdy, przenigdy nie pisz swoim czytelnikom, że są idiotami! Oni po prostu nie zniosą prawdy o sobie...

5. Nigdy nie pisz o czymś, o czym większość Twoich czytelników nigdy wcześniej nie słyszała i nie ma jakiegoś mniej, lub bardziej wyrobionego zdania. Pamiątaj, że widz najbardziej lubi te filmy, które już zna - a czytelnik bloga najbardziej lubi, gdy dowie się od Ciebie tego, co już wcześniej sam wiedział. W ten sposób jego światopogląd ulega wzmocnieniu, a samopoczucie poprawia się... Arthur Andersen swego czasu zarobił w ten sposób mnóstwo szmalu..!

6. Nigdy nawet nie myśl o krytykowaniu rozpowszechnionych wśród Twoich czytelników opinii, poglądów i stereotypów. Nie wygrasz. Zyskasz za to opinię "kontrowersyjnego", "dziwaka", "gbura"... Taki JKM od 30 lat nic innego nie robi i co z tego ma..???

7. Najlepiej jest pisać o modzie lub gotowaniu. Ale, jeśli się na tym nie znasz (a zwłaszcza: nie dysponujesz odpowiednią modelką - celebrytką...) nie załamuj się! Krótki research wśród najpopularniejszych blogów dostarczy Ci mnóstwa dobrze znanych czytelnikom i lubianych przez nich tematów: spisek żydowskich banksterów, NWO, walka wywiadów, UFO, kryzys, bezrobocie... Pisząc na którykolwiek z tych tematów nie musisz posiadać ŻADNEJ fachowej wiedzy! Czyż to nie wspaniałe..?


8. Najprawdopodobniej nikt Cię nie przyłapie, jeśli ukradniesz komuś tekst czy zdjęcie. Na przykład ten tekst, który właśnie w tej chwili czytasz. Tylko nie bądź idiotą! Zupełnie wystarczy, gdy są nimi Twoi czytelnicy... Naprawdę: nie musisz podawać linka do źródła, z którego skopiowałeś zamieszczony u siebie materiał. Istnieje graniczące z pewnością ryzyko, że autor, którego okradłeś sprawdzi któregoś pięknego dnia źródła wejść na własnego bloga - i w ten sposób trafi do Ciebie...

9. Jeśli nie masz żadnego innego pomysłu na promocję - idź na wojnę! Nic tak nie pomaga w nabijaniu frekwencji jak porządna rozróba...

10. Nie nudź. Dobry dowcip jest wart więcej niż sto rozbudowanych wpisów...


Z góry przy tym zaznaczam, że sam NIE MAM NAJMNIEJSZEGO ZAMIARU stosować się do powyższych rad. Co oznacza, że NIGDY nie zdobędę popularności, miłości Czytelników, uwielbienia, sławy i pieniędzy. Ani nawet Page Rank = 4, a nie 3, jak w tej chwili..!

Ale czy mi na tym aby naprawdę zależy..?

Prawdę powiedziawszy, zacząłem to sobie dzisiaj układać przy rżnięciu drewna. A skończyłem i zapodałem już dzisiaj, na dzień jutrzejszy nie czekając - bo plecy, jak mi się to ostatnio coraz częściej zdarza, bolą mnie zdecydowanie za bardzo, żebym był w stanie zająć się czymkolwiek sensownym i konstruktywnym... Na przykład - rozważną i owocną rozmową telefoniczną z potencjalnymi źródłami informacji na temat "afery końskiej"...

Zapodaliśmy Mijankowi antybiotyk domięśniowo. Korzystając z fachowej pomocy M. Było nie było - pielęgniarza! Z którymkolwiek z naszych dorosłych koni sam bym sobie poradził. Ale w tym przypadku - wolałem nie ryzykować. Jeszcze jedna porcja jutro.

9 komentarzy:

  1. Hahaha nie dziwne że mój blog zdecydowanie przynudza, bo piszę tam o kózkach, konikach, barankach, pogodzie w Anglii, starej chałupie na Podlasiu i takich tam pierdółkach :-))))

    OdpowiedzUsuń
  2. "11. A najlepiej przestań pisać, nie zmuszaj swoich odbiorców do takiego wysiłku. Kręć "vlogi" o modzie, gotowaniu jeśli jesteś kobietą (patrz pkt. 7). lub grach jeśli jesteś mężczyzną. I kontroluj co jest teraz na topie: http://www.youtube.com/channel/HCs4wFgr0tvcU" Z tego się teraz ciągnie zyski. Nie bez przyczyny w internetowej popkulturze zagościł termin "hajs z jutuba" dotyczący mitycznych zarobków ludzi którzy publikują filmy jak grają w jakąś grę. Początkowo zarobków głównie z programu partnerstwa, a obecnie coraz częściej z różnych umów reklamowych.

    OdpowiedzUsuń
  3. dało mi do myślenia, bo czyż każdy z nas nie chcę być wspanialszym, szczęśliwszym, doskonalszym...?

    swoją drogą - czy Ci też spamerzy o których pisałem wkradają się na bloga? wszak jesteś podlinkowany u mnie (czyli jesteś potencjalną ofiarą ataku) oraz masz PR3

    ta rozpierducha spamerska zaczęła się od listy Mennicy Wrocławskiej, w szczegolności od tytułu oszczędnościowego blogera 2012 i rozeszła się na wszystkie podlinkowane u mnie i u Mennicy Wrocławskiej blogi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś wczoraj czy przedwczoraj jakiś ludek próbował przepchnąć ewidentny spam. A tak poza tym, to u mnie same booty, prawie wyłącznie piszące po angielsku i w 100% przechwytywane przez filtr.

      Bycie "kontrowersyjnym", "niemiarodajnym", "niewiarygodnym", "niszowym", itd. - miewa jednak pewne zalety: nie wydaje mi się, aby jakakolwiek racjonalnie myśląca agencja reklamowa chciała, żeby produkty, dla których pracuje, zachwalane były akurat tutaj...

      Usuń
    2. uparte małpeczki, co?

      Usuń
    3. po prostu nie masz ba Boskiej Woli tematyki finansowej, więc wszystkie spam ludki od ubezpieczeń, amber goldów i innych cię omijają

      napisz jeden artykuł pełen keywords o finansach, oszczędzaniu, inwestycjach dodasz do tego podlinkowanie u mnie i się zrobi plac zabaw dla spamerów

      Usuń
    4. Problem polega na tym, że ja o tym wszystkim nie mam najbledszego nawet pojęcia - i w ogóle mnie to nie obchodzi...

      Usuń
  4. Poradnik mnie uwiódł, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...