niedziela, 21 lipca 2013

Dyniątko

Lepsza Połowa stanowczo zarzeka się, że porównywanie jej biustu do dyniątka, nawet tak małego i niedojrzałego jak to, które zerwała na dzisiejszy niedzielny obiad, jest stanowczą przesadą.

Nie umiem zająć rozstrzygającego stanowiska w tej sprawie. Dyniątko jest z całą pewnością jędrne i sprężyste. Co do wielkości, to próbowałem je ująć, dla porównania, razem z koćkiem:




Tudzież w zlewie, do którego dyniątko z trudem się mieści (ale zlew mamy bardzo mały - w przeciwieństwie do koćkodana który owszem, do tych bardziej okazałych należy...):


Podobnych dyniątek Lepsza Połowa widziała dziś w "dyniowym pieprzniku" z pięć. Z pewnością jeszcze urosną. Wszystkich razem będziemy mieli kilka setek, jak sądzę.

I znowu - cholera! - grozi nam klęska urodzaju. W zeszłym roku nie było co robić z tytoniem i z grzybami. W tym roku - co my zrobimy z taką ilością dyń..?

Cóż: czterokopytnym skarmimy.

7 komentarzy:

  1. Zrobcie buDyń! Duzo budyniu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dynie mozna przerabiac na zime tak jak owoce tj. zrobic z nich.. dzem! (a wlasciwie konfitury albo jak to zwac) - chodzi o to zeby zapasteryzowac i do sloika).
    A potem dodawac do ciast, tart, zupe zrobic...
    Mozna tez jadac dynie zamiennie zamiast ziemniakow tluczonych: ugotowac na miekko (albo upiec), zmieszac z odrobina rogotowanego kalafiora, posolic i utluc na puree z duza iloscia masla. Bardzo dobre jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "jadac dynie zamiennie zamiast ziemniakow tluczonych: ugotowac na miekko (albo upiec), zmieszac z odrobina rogotowanego kalafiora, posolic i utluc na puree z duza iloscia masla."

      Tego patentu nie próbowałam. Brzmi kusząco :)

      Usuń
  3. Bo wybrałeś zły material porównawczy- kota. Musisz porównac to z wiadomą częścią ciała małżonki.

    OdpowiedzUsuń
  4. dodaj do dyń trochę kwasu cytrynowego/cytryny - potem można zrobić je w wariancie ostro-bigosowym - daje radę także leczo na dyni

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm... widzę że waćpan poszedł w moje dyniowe ślady :D
    Ja zajadam zeszłoroczne dynie do tej pory - w wyżej wymienionych przez futrzaka postaciach :)
    Mam dyniowy: dżem, konfitury, leczo, pasty dyniowe na chleb, zupy dyniowe, sosy dyniowe :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...