sobota, 1 czerwca 2013

Znowu mokro

Znowu pada. Jeszcze przed chwilą nawet lało - teraz mży. Powinniśmy pojechać na targ, ale w zaistniałych okolicznościach, nie ma się co spieszyć. Idealne warunki, żeby zabawić Państwa jakimś dłuższym tekstem. Przyznam jednak, że mi się nie chce.

Dostaliśmy wczoraj "pracę domową" oboje. Zwykle jest tak, że gdy taką "pracę domową" dostaję, przychodzi mi do głowy co najmniej sto innych pomysłów, z jej tematem luźno lub wcale powiązanych - i taka dystrakcja, objawiająca się m.in. potopem wpisów na blogu, potrafi czasem nieźle w realizacji zadania przeszkodzić. Tym razem JESZCZE takie zjawisko nie zaszło.

Z braku natchnienia zatem, wrzucę jeszcze parę spośród tych 183 zdjęć, które zrobiłem onegdaj w środę rano.

Na początek - tarzanko (prawie) synchroniczne, w roli głównej matka z synem:







(zdjęcia można sobie powiększyć, klikając - lepiej wtedy widać szczegóły...)

I może jeszcze - najmłodsza:


w trakcie przeciągania się:


Prawda, że nogi ma aż pod samą szyję..?

A na uszach, maluczko, a mogłaby latać:


I jeszcze widok ogólny "babińca" z dziećmi:


Wedle prognozy, te opady powinny wkrótce ustać - a popołudniu może się nawet niebo z lekka zacząć przecierać.

Tak więc: powoli będziemy się wygrzebywać z betów, co by jednak na targ symbolicznie zajrzeć, a co najważniejsze - chrupki i pusie dla koćkodanów kupić - a potem czekamy na Miłych Gości...

3 komentarze:

  1. u mnie też pada od kilku dni i nie ma zamiaru przestać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dojechałyśmy, ale postaramy się nadrobić straty, i się poprawić .

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne macie stadko, Panie Jacku! A patyczaki przesympatyczne i wzbudzaja duzo pozytywnych emocji (moja meska latorosl nie mogla sie od zdjec oderwac, tak mu sie podobaly!!).

    Az zal, ze taki kawal drogi nas dzieli... .

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...