środa, 19 czerwca 2013

Zagadka kwiatowa

Trudno mi dziś o obszerny wpis. Raz, że skończył się nam limit przesyłu danych na ten miesiąc (ale spoko, spoko, najdalej pojutrze będzie już nowy - a poza tym, między północą a 9.00 rano mamy internet bez limitu - tyle, że się dziś do 9.00 po prostu nie wyrobiłem...).

A dwa - że mrowią mi dłonie po wyrywaniu pokrzyw na naszym "pieprzniku" w ogródku. Pokrzywy zawsze wyrywam gołymi rękami. Dziadek twierdził, że to zapobiega reumatyzmowi. Nie wiem, czy to prawda, ale miał ponad 70 lat gdy umarł, a reumatyzmu - nie dostał. Na wszelki wypadek zatem - postępuję wedle jego recepty.

Mrowienie to jest zresztą samo w sobie dość nawet przyjemne - ale pisać jakoś nijako...

W każdym razie, "pieprznik" wypielony - czym spieszę się pochwalić, boż stan ten - długo nie potrwa:


Teraz dopiero widać, że rzeczony "pieprznik" nie jest bynajmniej przypadkowym chaosem dziko rosnących roślin. Przeciwnie - jest to chaos zorganizowany, a nawet planowy. Składają się nań "trzy siostry": dynia, kukurydza i fasola.


Nic z tego jeszcze nie wynika na przyszłość, może się okazać, że żadna dynia nam w ogóle z tego nie wyrośnie, bo już i tak bywało - ale tak wielkich krzaków tego warzywa, jako żywo, nigdy jeszcze nie widziałem..!


Fasola i kukurydza, też niczego sobie:


Zdjęć zrobiłem oczywiście dużo więcej. Poczekają jednak sobie na lepszy transfer, bo już nawet ja tracę cierpliwość do tego netu.

Przechodzę zatem wprost do przysłowiowego "ad remu", czyli do rzeczy.

Uwaga, uwaga, uwaga!

Konkurs na blogu. Kto pierwszy odgadnie poniższą zagadkę, a jest obserwatorem bloga lub też stanie się nim przed końcem trwania konkursu - otrzyma butelkę wina czeremchowego.

Wino - opisywane tu wielokrotnie - ma wiele zalet. M.in. - znakomicie przeczyszcza (wręcz "nie przerywając snu"...), przez co dzisiaj rano miałem nie najlepszy humor (ale już mniejsza z tym... - no i zdobyłem się w efekcie tego poniżenia na pewien krok, który odkładałem od ponad miesiąca...).

Konkurs trwa aż ktoś odgadnie, czyli - bezterminowo.

Oto zagadka. Kwiat jakiej rośliny przedstawiają poniższe zdjęcia?




Nie było łatwo go sfotografować - jest bardzo malutki..!

20 komentarzy:

  1. To gorczyca :D na musztarde :D po obiedzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugie podejscie Lepidium sativum czyli rzezucha

      Usuń
    2. Tak jest. Poproszę adres.

      Usuń
    3. Jacku dziekuje. Wstaw fotke na blogu tego trunku - musi mi to starczyc :)bo sama mysl o nim juz mi poprawia humor. Moze ktos inny reflektuje to chetnie odstapie :D, do mnie raczej przesylka by nie doszla :D - cla i takie inne przepisy anty.

      Usuń
    4. Zdjęć było wiele, choćby tu: http://boskawola.blogspot.com/2012/11/z-pamietnika-bimbrownika-cz-6-zycie.html

      Naprawdę nie masz żadnego adresu w Polsce..?

      Wyraźnie napisałem, że o polski adres chodzi...

      Usuń
    5. "Naprawdę nie masz żadnego adresu w Polsce..?"
      - Nie mam :/ (???) Czasem i tak bywa.
      Poczytalam jednak, humor dalej dobry :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Wygląda mi na kwiat chrzanu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy ja dobrze przeczytałam, że do wygrania jest wino "na przeczyszczenie"? Pierwszy raz cieszę się, że nie mam o czymś pojęcia - o roślinach konkretnie... "Kilka wpisów temu" zdaje się, że już o tym czymś pisałeś, mam rację? Chociaż z całą stanowczością podkreślam, że nie pamiętam, jak temu czemuś "było na imię"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej skutek uboczny. Wynikły zresztą z łakomstwa. Po prostu: nie należy spijać osadu z dna butelki...

      Usuń
  4. Przestęp dwupienny? Ligustr pospolity? Zmutowana poziomka? KUR..NA.. Ja mam wielką słabość do alkoholi domowej roboty. Preferuję soczyste chary (mocne bimbry zbożowe) i śliwowice a nalewki zaraz po nich ale i winem nie wzgardzę. Czy raczej nie wzgardził-bym bo szanse marne. Heh, kolega kiedyś stworzył wino na bazie herbatki owocowej "Owoce i owoce". Czeremcha to by przy tamtym za Castilero del Diablo przynajmniej robiła. "Silent traitor 2012" Szato de Kobus. CHLAŁBYM ;) Shape_shifter

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzodkiewka, co poszła w kwiat...

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzodkiewka :-)

    awake

    OdpowiedzUsuń
  7. Asparagus: ostatnio gdy kwitł u mnie w domu, zapach rozchodził się na całe piętro.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa nagroda - "subtelnie" dzialajace wino na przeczyszczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy mam ogłosić jakiś nowy konkurs..? Trochę nieszablonowych roślinek jeszcze nam w ogródku zostało...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...