niedziela, 28 kwietnia 2013

Przed chrzcinami

Nie mam czasu przed chrzcinami u M. i przed zapowiadaną ulewą - muszę zaraz iść, sprzątać, co by nasze koniowate w czasie deszczu sucho pod wiatą miały.

Więc tylko, w nawiązaniu do wczorajszej wymiany zdań w sprawie rozrzutników, samochodów i "gotowych na Dzień Sądu" - rzucam Wam krótkie pytanko, co byście mieli co robić w tak piękną, pochmurną niedzielę (o ile nie wybieracie się akurat na Służewiec, gdzie zdaje się, dziś drugi dzień wyścigowy w sezonie, nie pracujecie na działce, czy też - nie robicie czegoś równie pożytecznego i fascynującego...).


Jak sądzicie: jakie jeszcze usługi i produkty, poza toporną, prymitywną półciężarówką przystosowaną także do lekkich prac polowych - przydałyby się "przesiedleńcom z miasta na wieś", "nowym wieśmakom" czy też "przygotowującym się na Dzień Sądu" i kres cywilizacji..? Chodzi mi o takie produkty i usługi, których NIE MA. Z takich, czy innych względów.

Bo, na ten przykład - schron dowolnej typu i przeznaczenia, jak najbardziej każdy może sobie kupić i zamontować...

Przy okazji - pomóżcie, proszę, Koledze Racjonalnie Oszczędzającemu, linkując jego nowy blog - Google wszeteczne, odmówiły mu bowiem indeksacji.

11 komentarzy:

  1. Panie Jacku, co do taniego, ekologicznego systemu napedowego, to juz Pan sam o nim pisal w roku 1913+ ;)

    Dlatego koniowate przez wiele wiekow wspieraly ludzi w rolnictwie dostarczajac oprocz sily roboczej tez i nawozu a na koniec miesa i innych surowcow...

    Oczywiscie nie polecalby achel-tekincow jako sily pociagowej, tylko nasze poczciwe koniowate lokalne (zimnokrwiste polskie). W razie potrzeby rozne maszyny moznaby wspierac dodatkowo motorem (np. firmy MDI, vide: http://www.mdi.lu/english/).

    Takie rozwiazanie byloby nie tylko dobre dzis ale i w epoce "1913+".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem polega na tym, że wielokrotnie więcej ludzi potrafi obsługiwać sprzęt mechaniczny, niż zaprzęg konny! Sam - w zasadzie, powozić nie umiem (choć, zapewne, nie byłoby dla mnie większym problemem ogarnąć taką umiejętność).

      Na forum historycy.org wielokrotnie były dyskutowane powody, dla których ludzie zarzucali pewne umiejętności: posługiwania się kopią, łukiem, ale także - całą masę technik rzemieślniczych - mimo, że umiejętności te, wciąż, czasem przez wiele wieków po ich "mainstreamowym" zaniku, wciąż były przydatne.

      Jak właśnie - owa umiejętność "robienia kopią", która w Europie Zachodniej zanikła w wieku XVI, a w Polsce - kwitła jeszcze przez ponad 100 lat, dając husarii wiele triumfów nad różnymi przeciwnikami.

      Generalna konkluzja jest taka, że przyczyną sprawczą w tego rodzaju zmianach było ludzkie wygodnictwo - armie zachodnioeuropejskie porzuciły używanie formacji kopijniczych nie dlatego, że te stały się przestarzałe, tylko dlatego, że zabrakło im kompetentnych kopijników, bo nikomu już nie chciało się uczyć tej (trudnej) sztuki.

      Tak samo obecnie - nie ma co liczyć na powrót do zaprzęgu konnego w rolnictwie, bo wśród młodszej generacji rolników - NIE MA NIEMAL NIKOGO, kto umiałby "robić koniem" w polu..!

      Usuń
  2. Automatyczne systemy ochrony miru domowego: układ obserwacji i rozpoznawania celów sprzężony ze zdalnie sterowanym modułem uzbrojenia. Wszystkie elementy istnieją, ale nie słyszałem o takim ich połączeniu, a przecież rolnik nie ma czasu patrolować swojej posiadłości przez całą dobę! (zwykłe pole minowe odpada, bo trudno o takie, które odróżniałoby człowieka od konia)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie prościej i taniej - zaprzyjaźnić się z sąsiadami..?

      Usuń
    2. A jak niby te przygotowujące się na kres cywilizacji białkowe układy obsługi komputera miałyby to zrobić? Rozmawiać z obcym człowiekiem, wieśniakiem w dodatku - trudna rzecz, do zwykłych trudności w komunikacji międzyludzkiej dochodzi bariera kulturowa. Co innego zmontowanie sobie takiego układu z kamery, komputera i paru serwomechanizmów, z tym sobie każdy inżynier poradzi!

      Coś jak z wynikami ćwiczenia marszowego polskich surwiwalistów. Oni potrzebują takich rozwiązań, które nie wymagają niczego poza sprzętem.

      Usuń
  3. Okulary z monitorami i ciągłym dostępem do internetu - to mogłoby się przydać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Google już nad tym pracuje: http://www.google.com/glass/start/

      Usuń
  4. Żebym potrafił wymyślić coś czego niema, a jest potrzebne nie chwaliłbym się na Twoim, ani żadnym innym blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zauważył Sun Zi "można wiedzieć jak zwyciężyć - a, mimo to, nie móc tego zrobić".

      Notorycznie wpadam na pomysły, które wydają mi się biznesowo genialne (czasem nawet nie tylko mi...). Co z tego? Nie posiadam ani kapitału, ani umiejętności, ani znajomości - żeby zrobić z nimi cokolwiek innego, niż tylko - ogłosić publicznie na blogu...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...