środa, 23 stycznia 2013

Liūnė Sutema, Chcę wrócić do domu

Lepsza Połowa przetłumaczyła z języka litewskiego wiersz Zinaidy Nagytė Katiliškienė, publikującej pod pseudonimem "Liūnė Sutema":



Chcę wrócić do domu

Ostre jest i twarde ostrze mej tęsknoty,
którym wycięłam w każdym kasztanie
mijanym:
CHCĘ WRÓCIĆ DO DOMU-

(w sercu zaś ostrożnie:
nie mogę, boje się, nie mogę…)

i wiosną, kiedy przez gęstwinę liści
przełamią się jak gołębie białe kwiaty,
rozkwitnie mój okrzyk:
c h c ę  w r ó c i ć  d o  d o m u –

(w sercu jedynie zostanie nieuleczalne:
nie mogę…)

nieustające i złe ostrze mej tęsknoty,
powycinałam w sadach owoców,
w których byłam:
CHCĘ WRÓCIĆ DO DOMU  -

(w sercu cienką linią zapisałam:
nie mogę, boję się, nie mogę…)

a jesienią, kiedy wiatrzystą nocą
owoce spadając przykro dzwonią,
echem odbije się mój krzyk:
c h c ę  w r ó c i ć  d o  d o m u –

(w sercu jedynie zostanie to samo nieuleczalne:
boję się…) 


Poetka umarła 17 stycznia tego roku. Od 1940 roku przebywała w Stanach Zjednoczonych, konsekwentnie posługując się paszportem nieistniejącej już wówczas Republiki Litewskiej:

zdjęcie oczywiście z czasów młodości.


7 komentarzy:

  1. Piękny wiersz, tym bardziej dla mnie wymowny jako że i ja chcę wrócić do domu, a także dlatego, iż moje korzenie rodzinne wywodzą się z Litwy.
    Podziękowania dla Połowy za tłumaczenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Są tacy, co z obczyzny chcą wracać, są tacy, co w swoim domu płaczą, by ojczyzna wróciła do nich.
    Wiersz przejmujący...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo piękny wiersz. Chciałabym spytać, czy długo czasu tłumaczy się taki wiersz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O żeż, niezbyt poprawnie mi się napisało po polsku powyżej, ale to chyba z przejęcia się ciężkim fachem tłumacza poezji.:-)

      Usuń
    2. Z godzinę się zeszło...

      Usuń
  4. I mnie takze się ten wiersz bardzo podoba. Przejmujący dialog wewnętrzny. Pragnienia i lęki tak zmieszane, że odbierają spokój. Ciągła tęsknota tułacza i niespełnienie.
    Pogratuluj Jacku zonie tłumaczenia. To wcale nie łatwa sztuka tak przetłumaczyć wiersz, by oddać jego głebię i nie zepsuć oryginału. Nie znam litewskiego (chociaz moja rodzina sie z Litwy wywodzi) i żałuję. Ale widzę, ze tłumaczenia z rosyjskiego i z angielskiego bardzo często pozostawiaja wiele do zyczenia. Nie wystarczy dobrze przetłumaczyc. Tłumacz musi czuć specyfikę poezji. Sam musi być jak poeta...

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie, poruszający...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...