wtorek, 4 września 2012

Jesień koćkodanów

Nasze koćkodany w ciągu dnia przyjmują niezwykle inspirujące do wytężonego wysiłku pozy:
co o tyle na nas wpływa, że wciąż jesteśmy oboje zwyczajnie chorzy: mnie stać na kilka godzin pracy fizycznej dziennie (dziś porąbałem, co było od kilku dni narżnięte) - a Lepsza Połowa na przemian dusi się lub womituje...

Za to krzyżacka Hermenegilda:
 złapała w swoją sieć wyjątkowo okazałego owada pasiastego:
To już jesień. Zapowiadają wkrótce pierwsze nocne przymrozki. Trzeba sprzątać z ogródka, co się da... Cóż, kiedy sił brak..?



1 komentarz:

  1. powrotu do zdrowia i sił życzę

    sam jestem nieźle wyrąbany (w moim przypadku zmęczenie psychiczne+pracą duposiedzącą)

    ale damy radę

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...