poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Żaby, czyli kariera Arystofanesa

Bodaj w piątek wieczór ja sobie ciąłem zioła na stole, brudząc oczywiście wszystko wokół, Lepsza Połowa coś robiła w naszym aneksie kuchennym, a tzw. "pudło" sobie grało. Akurat leciał teleturniej "Jeden z Dziesięciu" - ot, taka sobie głupawka, nic szczególnego... W pewnym momencie padło pytanie: kim był Arystofanes? Spośród kilku możliwości do wyboru, indagowany zawodnik wybrał opcję: fizykiem!

Lepsza Połowa, z właściwą sobie szybkością reakcji na to: Noo... To wyobraźmy sobie takie "Żaby". Siedzą żaby na scenie i kumkają: materia ma naturę kwantową... Na co Grecy: Ha, ha, ha - ale głupie te żaby..!

Tymczasem okazuje się, że inna komedia tego samego autora, "Lizystrata", wielce jest popularna w Afryce: po "seksualnym strajku" kobiet w Liberii, w tym tygodniu, od dzisiaj konkretnie - jak donosi niezawodnie zajęty pierdołami Onet - strajkować mają kobiety w Togo, chcąc w ten sposób zmusić swoich mężczyzn do obalenia tamtejszego prezydenta.
Nie, żebym się uważał za znawcę tematu, ale kilka wniosków jednak mi się w związku z tym nasuwa:
1. Afrykanki nie oglądają serialu "Seks w wielkim mieście". Gdyby oglądały, to by wiedziały, że seks nie służy do zaspokajania samczych popędów, tylko do ich własnej samorealizacji. Z punktu widzenia obyczajowości współczesnej, w tymże serialu przedstawianej, to już prędzej mężczyźni mogliby zastrajkować: może nawet, coś by tym sposobem wywalczyli..?

2. Jakoś tak przytulnie i familijnie musi być w tej Afryce, skoro taki prosty gest robi w ogóle na kimkolwiek wrażenie... Umiecie sobie coś takiego wyobrazić w Polsce..? Ja nie umiem... Niezależnie od (durnych, jak to zwykle na Onecie...) komentarzy na temat prowadzenia się Polek, jakie oczywiście pod tym artykułem znalazłem. Zwyczajnie: nie umiem sobie wyobrazić, jakimże to sposobem taka akcja mogłaby kogokolwiek do czegokolwiek zmusić? Nie chcą się kochać..? A kij im w oko..!
3. Albo ci Murzyni się przechwalają, albo faktycznie coś jest na rzeczy z tą ich legendarną chutliwością. Otóż cały strajk ma trwać ledwo tydzień - od dzisiaj licząc. Cytowani w tekście (pytanie, na ile rzetelnym..?) miejscowi panowie (i panie) powątpiewają, czy aż tak długo uda im się w celibacie wytrwać..? No Boże drogi! Przecież KAŻDY wytrzyma tydzień bez skesu! Bez jedzenia spokojnie można tydzień wytrzymać (o ile ktoś nie ma cukrzycy) - a co jest ważniejszą potrzebą..? (Tu się pojawia od razu niebezpieczne pytanie poboczne: a co afrykańscy panowie robią przez ten jeden tydzień w miesiącu, gdy ich partnerka krwawi..?).
4. Niewykluczone, że wniosek nr 3 powyżej, jest skutkiem prawdziwości wniosku nr 1. Bo gdyby Murzynki w Afryce oglądały "Seks w wielkim mieście" i wiedziały, że "te sprawy" mają służyć ich własnej samorealizacji, a nie zaspokojeniu samczych popędów - to nie wiem, czy nawet ta legendarna chutliwość Murzynów by im z miejsca nie przeszła... Niestety, ale nic tak skutecznie nie leczy mężczyzn z zainteresowania seksem, jak wyzwolone seksualnie kobiety!

Ogólnie - mam wrażenie, że Afryką trzeba się bliżej zainteresować... To wprawdzie dziki kontynent i dzikie obyczaje, ale sami chyba Państwo przyznacie: nawet, jeśli to tylko taka sobie "urban legend" (czy może raczej: "jungle legend"..?) - to sama koncepcja jest, przez Arystofanesa właśnie, nader klasyczna, archetypiczna i bliska sercu każdego prawdziwego konserwatysty! Przeciw tak prowadzonym rewolucjom - zaiste, nawet ja nic nie mam...

7 komentarzy:

  1. Ten strajk jak widać potwierdził wielkie różnice kulturowe między nami a Afrykanami :)
    Zbyt wyzwolone kobiety faktycznie pozbawiają mężczyzn ich naturalnych chęci, podświadomie opierających się jednak na zdobywaniu! :)
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja Panie Jacku też nie :D
    Nawet mogłaby trońkę dłużej potrwać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. aż tak źle z czytelnictwem i frekwencją na tym blogu, że Waść musisz szkice przerośniętych narządów męskich publikować?

    ja bym coś z chęcią nowego przeczytał w temacie "agepo", który mnie tu przyciągnął niż jakieś zmarniałe, pokrzywione fallusy oglądać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czytelnictwem faktycznie nie jest najlepiej - mam parę pomysłów i na teksty całkowicie praktyczne i na kolejne porcje teoretycznej refleksji - ale trudno mi się za to zabrać pomiędzy rżnięciem i rąbaniem drewna a pędzeniem wina i suszeniem grzybów oraz, hmm... ziół.

      A fallusy są całkowicie w temacie - proszę w bibliotece do dowolnego wydania "Lizystraty" zajrzeć...

      Usuń
    2. nie ukrywam, że z chęcią coś albo praktycznego poczytam, albo 'agepowego'

      kiedy będzie coś praktycznego, trzeba będzie polecić na R-O i tyle

      Usuń
    3. a co do wspólnych tematów to czy ten czytałeś?

      Czy kupowanie w Biedronce to obciach?
      http://tiny.pl/h4v3r

      Usuń
  4. Swoją drogą - abstrahując od debilnego stylu tego tekstu i szukania na siłę sensacji (tam, gdzie Lem już pół wieku wcześniej wszystko detalicznie przewidział) - to polecam: http://tiny.pl/h4v3f

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...