czwartek, 26 kwietnia 2012

Bezczelność

Co to jest "bezczelność"? Ależ proszę bardzo, nie trzeba nic pisać, starczy pokazać. Wczoraj, godzina 18.00, nasz sadzik, około 50 metrów od chatki. Najpierw zobaczyliśmy jednego:
Tu, proszę, w zbliżeniu, tak się prezentował:
Potem były już dwa:
Uśmiech proszę!
Dopiero jak podszedłem bliżej,
Bezczelne owe osobniki raczyły się skokami oddalić:

Lepsza Połowa już prawie spakowana, za chwilę jedziemy na lotnisko. Przede mną prawie pięć dób słomianego kawalerstwa i uwiązania na gospodarstwie: żegnajcie ciepłe obiadki, żegnaj rozmowo z istotą ludzką! I to jeszcze w sytuacji gdy nie wiadomo, czy uda się odpalić końputer (teraz mi się udało po jakiejś godzinie prób, zrobieniu potem przerwy - i powtórzeniu procedury od początku... ciekawe, czy włączy się popołudniu, jak wrócę?).

4 komentarze:

  1. na takie okazje kupowałem sobie kiedyś sześciopak, do tego dużo pracy... i jakoś to szło

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie śliczne rogasie! :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio taki rogaś wpadl rozpedzony na jednię drogi, ktorą podążalam moim samochodzikiem. W ostatniej chwili się zatrzymalam.
    Drugi (do kompletu) się wycofał doskonałym piruetem w galopie i uciekl w pole.
    Brr .... to może te same, bo to było w okolicach Magnuszewa :-)

    Jeżdżę parę razy w tygodniu drogą nr 79 na południe od W-wy - nie ma niemal dnia, abym jakiegoś zwierzęcego trupka nie mijała. Zwykle psy albo koty. Z rzadka coś dzikiego. Lisy, dziki. Saren nie widziałam. Raz niestety leżał również łoś.

    OdpowiedzUsuń
  4. E tam- ciesz się, że nie masz wilków, jak ja u siebie w okolicy. To dość niepokojące uczucie, kiedy z samego rana, kiedy jedziesz rowerem, przemyka taki szary kształt tuż przed tobą...

    Woody_90

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...