środa, 18 stycznia 2012

A jednak słitaśnie...

Było wczoraj piękne światło i Lepsza Połowa pobawiła się aparatem - cóż więc pozostaje mi innego, niż złamać dane słowo i jednak się tymi widoczkami Państwu pochwalić?

spirala ziołowa pod śniegiem
sople nad drzwiami chatki
i dwie petentki pod drzwiami
Szacowne Stado zażywa kąpieli słonecznej
piękny i dzielny koń Lepszej Połowy - to jest, moim zdaniem, najlepsze wczorajsze zdjęcie. I wcale nie pozowane!
Ramzes z Szafranką
 Iwar
 i Krystyna na koniowiązie

A żeby nie było tak już do końca słitaśnie - to mam zmartwienie. Muszę się rozliczyć z ARiMR za program "Młody Rolnik", a tymczasem - firma, która nam kopała studnię, nie dała mi faktury. I coś muszę z tym zrobić. W 7 dni! Właściwie to już w 6... W dodatku: potwornie jestem niewyspany, wracam teraz z pracy po 22.00 i jeszcze muszę prać używane przy demonstracjach szmatki, co powoduje, że na sen zostaje po 5 godzin. No cóż: takie życie...

2 komentarze:

  1. pięknie

    za ze swojej skromnej strony proszę o więcej zdjęć kotów, jak ci znów przyjdzie natchnienie na cykanie fotek

    OdpowiedzUsuń
  2. Btw jak potoczyła się sprawa ze słupkowym skrytobiorcą? Masz-li podejrzanego?

    Woody_90

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...