wtorek, 13 grudnia 2011

Dla Dalii (5.III.1992 - 9.XII.2011)

Nie każ więcej patrzeć długo w ciemne oczy
I we śnie wstępować boso w rzekę suchą
Tysiąc granitowych marzeń noże toczy
Żeby wnet w ciemności potknąć się o muchę

Naga wyszłam rano z łona matki
Naga tam powrócę bez nadziei
Że rozkwitną w grudniu cierpkie bratki
Że mistrale śniegiem lasów nie zawieją


19 komentarzy:

  1. Jestem z Wami. Trzymajcie się Kochani. Jak dasz już radę napisz więcej ...
    Pozdrawiam Magda - Koza ... cicha czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałam, że kryzys minął ... Z Glusiem raźniej.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Wraz ze śmiercią przyjaciela umiera kawałek naszego świata. Ale inny kawałek właśnie się rodzi. Smutno mi Jacku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że odeszła. Miałem nadzieję, że Dalia będzie żyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. To był piękny koń.... I było Wam razem dobrze...
    Trzymajcie się. Ania B.

    OdpowiedzUsuń
  8. Smutne to, odchodzą ludzie, ukochane zwierzęta i nic nie można na to poradzić, czas ukoi ból, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wielka szkoda! W hodowli zdarzają się takie chwile. Że chce się wszystko w diabły rzucić. ES

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepraszam że się wtracę, chciałam tylko napisać że tę zimę trzeba przeżyć. Ale jak pomyślę, że kiedyś będzie maj to mi lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  11. To okropne stracić prawie na raz dwójkę swoich podopiecznych. Bardzo mi przykro... :-(

    OdpowiedzUsuń
  12. Przykro, że w krótkim czasie opuściło Was aż dwoje końskich przyjaciół- ale za to żyły w końskim raju :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dołączyła najwyraźniej do Glusia by razem dzielić wiaderko z owsem i móc się nim nadal opiekować.Po ludzku zwyczajnie przykro mi.Zbyszek

    OdpowiedzUsuń
  14. Och jakże mi przykro :( czytam Pana Blog i polubiłam Tę samosię :) Szerokich niebiańskich stepów Ci zyczę Dalio [^]

    OdpowiedzUsuń
  15. Dalio, Prześlij Glusiowi pozdrowienia od nas wszystkich. Ludka

    OdpowiedzUsuń
  16. Jacku, tak mi przykro.
    Dopiero niedawno dotarłam do tego wpisu, coś przeczuwając podczas przypadkowego przeglądania nowszych.
    Tak mi przykro.
    To chyba nie był taki koń jeden z wielu, tylko coś więcej, prawda? Zdarzają się takie w ludzkich życiorysach.
    Ściskam.


    Niesamowity wiersz. Czytam go, przepisuję, znowu czytam.
    Gdybyś mógł kiedyś podać mi autora, będę wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiersz napisała Lepsza Połowa. Na motywach z Księgi Hioba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Wow. Podziwiam zatem Lepszą Połowę i przy okazji pozdrawiam.

      (chciałam zedytować ale nie umiem, więc napisałam od nowa)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...