czwartek, 20 października 2011

Zemsta

Choć jest to całkowicie irracjonalne i najprawdopodobniej niczemu nie służy, dałem się wciągnąć Przyjaciołom ze stolicy w próbę pokarania sprawców naszych nieszczęść sprzed lat, skoro wygląda na to, że jest ku temu sposobność:
Nie do wiary, jak takie destrukcyjne działanie ożywia ciało i umysł! Skrzydła rosną u ramion, nogi same niosą przed siebie, dusza śpiewa... No - satanizm po prostu - ale nic na to nie poradzę, mam za słabą wolę, żeby się oprzeć pokusie...

Tymczasem w domu różnie. W środę kupiłem na targu izolatorki i Lepsza Połowa dorobiła kolejne 200 metrów elektrycznego pastucha na ścianie, którą prujki ostatnio najczęściej pruły. Dzięki czemu już drugi dzień spokojnie wyjadały dziś chaszcze na Dzikim Zachodzie.

Tyle, że na obiad Buba wróciła z wielkim sznytem przez czoło, cała zalana własną krwią - a popołudniu Dalia wlkp objawiła się nam w nader osobliwej postaci: pośrodku brzucha zrobiło się jej jakby zapadlisko wielkości jakichś 30 na 20 cm, idealnie na osi symetrii konia, zwisające o 5 - 10 cm poniżej reszty (opływowej dość...) linii ciała. Przepuklina? Obrzęk z powodu niewydolności krążenia? Konsultowałem weterynarza telefonicznie. Kobyła je z apetytem i normalnie defekuje (choć od trzech tygodni - ciągle na rzadko...) - nie wygląda na to, żeby jej życie było zagrożone. Na razie zatem odłożyliśmy wizytę lekarską do niedzieli, kiedy to wet i tak miał był przyjechać. Skądinąd: takie rzeczy zawsze się dzieją, gdy tylko wyjadę do pracy! Zawsze!

4 komentarze:

  1. O jej! Wiele tu niedomówień.
    Jaka jest przyczyna, że Buba zalała się krwią?
    Co zrobiliście sprawcom Waszych nieszczęść? Czy w ruch poszły bejsbole, kastety, czy kopnąłeś kogoś butem?
    Wczoraj doszło do skutecznej likwidacji pewnego znanego światowego człowieka. Czy też tam byłeś?

    Koniom życzę zdrowia i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No co Ty!

    Żyjemy w XXI wieku. Sprawcy naszych nieszczęść są - a jak jeszcze będą! - obmawiani, poniżani, publicznie stawiani pod pręgierzem i piętnowani w mediach. Przy odrobinie szczęścia stracą dobre imię, pracę i szacunek bliźnich, popadną w depresje i popełnią samobójstwa... Co prawda, nasi Przyjaciele już kilka razy się za taką operację zabierali i nigdy nic z tego nie wyszło: "chcieliśmy źle - a wyszło jak zwykle..." Ale teraz jest rzeczywiście okazja...

    Przyczyną zalania się krwią przez Bubę jest sama Buba. Bardziej się o Dalię martwimy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz co Jacku - czasem niektórym warto utrzeć nosa! Więc mścij się, ktoś musi!
    A ze zwierzakami to Was podziwiam.
    Mnie czasem trudno zadbać w przerwach od pracy nawet o psa i kota.
    A Wy jeszcze o koniki musicie, a to kłopot o wiele większy.
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem dumny ani z tego, że próbuję się mścić, ani z tego - w jaki sposób. Metoda zaproponowana przez Riannon jest niewątpliwie o siedem Niebios bardziej honorowa. Najmniej zaś jestem dumny z faktu, że pewnie jak zwykle pójdzie nam komediowo, a nie dramatycznie... A że "sprawcy naszych nieszczęść" zasługują na najgorszy możliwy los? A pewnie że zasługują! Co więcej: znam naprawdę wielu ludzi, którzy są tego samego zdania... Właściwie - to nie znam nikogo, kto by tych państwa znał i nie uważał ich za totalnych psychopatów, których dawno już powinna ziemia pochłonąć...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...