niedziela, 16 października 2011

Pierwszy mróz

Tej nocy przyszedł pierwszy mróz:
Kran pod wiatą dał się odmrozić łatwo. Zaraz się zbiorę i pójdę naprawić boczną ścianę ogrodzenia, którą prujki wczoraj na koniec dnia rozpruły (było to w sumie bardziej śmieszne niż straszne, ale znowu się trochę nabiegałem...) - to pójdą na przeważoną mrozem trawę. Mam nadzieję, że dzięki temu znajdą sobie więcej zajęcia na Wielkim Padoku - bo ostatnio miałem wrażenie, że chodzą tam tylko z musu, szukając miejsca do ucieczki, a prawdziwe jedzenie - jest tylko za płotem!

1 komentarz:

  1. No to "u nasz" już druga mroźna nocka - poprzedniej nocy też było -4 st.C ... A podobno u nas cieplej.... :-) Moje krany już pozakręcane i opatulone :-)) Ogrzewanie gazowe wczoraj przeszło rozruch. "Jesień idzie - nie ma rady na to..." Miłej niedzieli życzy Ania B

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...