piątek, 28 października 2011

Dzień szósty

I tak minął wieczór i poranek, dzień szósty - szósty dzień w którym żaden z naszych koni nie oddalił się z wyznaczonej strefy zamkniętej.
Nie wiem, jak skomplikowane plany kryją się pod ściółką lub w innych zakamarkach wiaty - ale zaczyna mnie ogarniać wręcz panika - to będzie coś potwornego, co one tym razem zrobią..!

A jutro przyjeżdża do naszych "rodzonych" czterokopytnych kowal. No i "długi weekend" zapowiada się bardzo pracowicie :-)

6 komentarzy:

  1. koleś na obrazku ma dobrą klatę i "kaloryfer"

    babeczka całkiem całkiem

    zupełnie jak w gazetkach dla pakerów które leżą na siłowni, tylko trochę inna technika graficzna

    co by nie wymyślić - pewne schematy zawsze będą aktualne

    OdpowiedzUsuń
  2. E tam, zaraz wymyślasz coś strasznego. Konie pewnie mają syndrom przesilenia jesiennego i po prostu nic im się nie chce. Tak jak większości z nas :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. @ R-O

    Nie sądzisz, że to jednak trochę monotonne, tak ciągle o siłowni i walorach cielesnych..?

    @ Riannon

    Ale co lepiej poprawia nastrój niż wycieczka po okolicy..?

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, to trochę taka kpina z samego siebie :)
    oraz różnych sytuacji, które na około mi się pojawiają (kociewscy ziomale na myśli)

    ale racja - to się już robi nudne, mogę się zamknąć, heheh :)

    swoją drogą, co się dziwisz: dałeś malowidło o dość prymitywnym przekazie, który brzmi = dobrobyt, pełna micha, seksualność, ciepło i bezpieczeństwo

    kolejna warstwa znaczeniowa to powrót do kontaktu z Ziemią i naturą, ciepłe kolory i udawany prymitywizm, a dzieło jest ewidentnie europejskie, kobieta, która je namalowała jest w ewidentnym dylemacie

    no i w sumie znowu dajesz obraz z wyeksponowanymi piersiami :)

    jesienne przesilenie widzę u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może koniowate postanowiły dać Wam trochę odetchnąć... Chociaż jak dostaną nowe buciki, to kto wie, jakie wycieczki zaczną urządzać....

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę (wg swojej kategorii), że przy przesileniu jesiennym jedyne, co nastrój poprawia, to dobre wiadro żarcia :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...