niedziela, 17 lipca 2011

Pod północną ścianą chatki

chłodzą się przegrzane futra:
a my modlimy się o dobrą pogodę na jutro - siano dopiero schnie...

2 komentarze:

  1. A ja zabrałem rodzinę + teściową do Wąwozu Myśliborskiego (chyba tam trochę nasze dolnośląskie klimaty kojarzysz?) wykorzystując fakt, że w Lwówku Śl. jakaś wielka impra - i turyści raczej tam masowo zjechali.

    Fakt - było pustawo.

    I nie uwierzysz - w wąwozie było chłodno, przyjemnie i chłodno, ufff, ale ulga - przynajmniej chłodno przez pierwszą część wyprawy!

    Admin R-O

    OdpowiedzUsuń
  2. Spore te Wasze futrzaki :)
    Moje raczej szczuplutkie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...