wtorek, 3 maja 2011

W porę..!

W samą porę dzisiaj zakończyliśmy wszystkie planem przewidziane prace. Skończyłem ściółkować drzewka w naszym sadziku i ogradzać tenże sadzik. Założyłem eksperymentalną "wyniesioną grządkę" fasoli. Rozsypałem saletrzak na fragmencie Wielkiego Padoku gdzie nie było to możliwe do zrobienia maszynowo z powodu zbyt grząskiego terenu. No i na koniec - obskrobałem (bardzo z grubsza, po łebkach wręcz - ale bałem się przesadzić, no i zwyczajnie - poćwiczyć muszę: chyba już wiem, dlaczego kowboje non stop coś strugali nożem..!) łącznie 12 kopyt.

Co swoją drogą trochę jest nie w porządku! To Lepsza Połowa wymyśliła, że sami będziemy werkować kopyta, a konkretnie - że ona będzie to robić. I co..? I skończyło się jak zwykle...

Grunt w każdym razie, że się skończyło. Bo dosłownie w tej samej chwili gdy wpuściliśmy ostatniego konia na padok i odłożyliśmy narzędzia na miejsce - zaczęło padać. W tej chwili to już tylko:
Ale nie narzekam. Na moim skądinąd ulubionym Dolnym Śląsku podobno ma sypnąć śniegiem..?

1 komentarz:

  1. To u Was też pracowicie dzisiaj:-))) My też skończyliśmy ściółkować świeżo posadzone drzewka.
    Tyle, że u nas jeszcze nie pada...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...